Polska światowym liderem czystej energetyki węglowej?

energetyka_weglowa"Polska ma
szansę być liderem czystych technologii węglowych, takich jak podziemne
zgazowanie węgla oraz produkcja

   
.   Rewolucja energetyczna dla Polski
    . 
  Polska nadal kopci węglem

syntetycznych paliw gazowych i płynnych. Przed nami niepowtarzalna okazja, aby obciążenia nałożone przez pakiet klimatyczno – energetyczny UE stały się źródłem naszej siły, gwarancją bezpieczeństwa i przyszłych dochodów. Dziś koncentrujemy się na tym, że polityka UE jest bardzo dotkliwa dla Polski, której energetyka w 96 proc. bazuje na węglu brunatnym i kamiennym. Nie ulega wątpliwości, że poniesiemy największe koszty zmian, bowiem to u nas zostaną zrealizowane największe inwestycje.

Tych wydatków nie da się jednak uniknąć, nic też nie pomoże opór wobec dywersyfikacji źródeł energii, w tym – uwzględnienia technologii nuklearnych. Dlatego warto podkreślać, że z pomocą instytucji unijnych, dużych firm i rodzimych naukowców, możemy zrobić w Polsce energetyczną rewolucję i wyspecjalizować się w niszowych technologiach" – mówi dr Andrzej Siemaszko, dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych UE w Polsce.


Promocji "pozytywnego myślenia" o nieuniknionych zmianach i dyskusji nad nowymi technologiami oraz doświadczeniami europejskimi związanymi z produkcją energii ma służyć międzynarodowa konferencja organizowana dniach 7-9 grudnia 2008 roku w Będlewie k. Poznania. Jej celem konferencji jest potwierdzenie polskiego zaangażowania w europejską politykę klimatyczno-energetyczną, wypromowanie polskiego przewodnictwa w obszarze czystych technologii węglowych (CCT) z uwzględnieniem podziemnej gazyfikacji węgla, biokonwersji węgla, technologii wykorzystania węgla dla produkcji paliw ciekłych lub wodoru oraz nawiązanie europejskiej współpracy w tych dziedzinach.

Do Będlewa przyjadą wysokiej rangi urzędnicy Komisji Europejskiej, przedstawiciele Parlamentu Europejskiego, Europejskiej Platformy "Zeroemisyjnej" (ETP-ZEP), polscy i zagraniczni reprezentanci środowisk zainteresowanych problematyką czystych technologii węglowych i rozwoju energetyki nuklearnej. Organizatorami zjazdu są – oprócz głównego inicjatora, prof. Jerzego Buzka, posła do PE – Krajowy Punkt Kontaktowy Programów Badawczych UE (KPK) i Europejskie Forum Energetyczne.

Impreza towarzyszy Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu COP 14. Zjazd pod hasłem "Czyste technologie węglowe i nuklearne w walce ze zmianami klimatu" objęła medialnym patronatem Polska Agencja Prasowa. W wywiadzie dla serwisu "Nauka w Polsce" PAP, dr Andrzej Siemaszko tłumaczy cele organizatorów i udowadnia, że na energetyczną przyszłość Polski można i należy patrzeć z optymizmem.

WIELKIE PIENIĄDZE CZEKAJĄ NA INNOWATORÓW – TAKŻE POLSKICH

"Polityka energetyczno-klimatyczna UE jest bardzo dotkliwa dla Polski, a jej konsekwencje będą dla naszego kraju olbrzymie – nie pozostawia złudzeń dr Siemaszko. – Dotychczas wydawało nam się, że jesteśmy bardzo bezpiecznym krajem, bo opieramy energetykę na własnych surowcach. Tymczasem pakiet zobowiązuje nas do drastycznej redukcji emisji CO2, czyli praktycznie do przebudowy wszystkich naszych elektrowni. Stawia się nam wyzwania, które są nierealne do wykonania w zadanym czasie, a więc do roku 2020, ani nawet 2030."

Dyrektor KPK zaznacza, że polski rząd negocjuje rozciągnięcie w czasie procesu inwestycji w czyste technologie. Jego zdaniem, nic więcej zrobić nie można – działania polityczne na rzecz ochrony klimatu zaszły już zbyt daleko, osiągając już prawie formułę obowiązujących nas rozporządzeń i dyrektyw. Nie unikniemy zmian, ale możemy, a wręcz musimy starać się o uzyskanie pomocy z poziomu europejskiego.

"Możemy negocjować, żeby w przyszłej perspektywie finansowej UE powstał specjalny "Fundusz Czystej Energii" w ramach budżetu UE, który będzie zasilał modernizację elektrowni. To jednak będzie dopiero rok 2014, a działania należałoby zacząć już dzisiaj. Musimy stanąć do rywalizacji o pieniądze na duże projekty z 7. Programu Ramowego, o kredyty z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, a jednocześnie wykorzystywać swój potencjał badawczy i własnymi siłami rozwijać nowe technologie, w szczególności czyste technologie węglowe" – stwierdza dr Siemaszko.

UE zakłada, że nowe technologie są już wystarczająco rozwinięte i wymagają tylko wdrożenia na skalę przemysłową. Flagowy program CCS (Carbon Capture and Storage) przewiduje budowę 10-12 demonstracyjnych obiektów. Budżet na sfinansowanie tych instalacji to ok. 10 mld euro, a środki mają być wygenerowane przez Europejski Bank Inwestycyjny. Europejska "Zeroemisyjna" Platforma Technologiczna ujawniła warunki udziału w programie, jednym z nich jest kryterium geograficzne, które – zdaniem dra Siemaszko – pozwala mieć nadzieję, że co najmniej jeden z takich obiektów będzie usytuowany w Polsce. "Jest nawet szansa wynegocjowania przez polski rząd dwóch takich obiektów. Wówczas dostalibyśmy ok. 1,6 mld – 2.0 mld euro dotacji dla naszych inwestycji. Konferencja ma promować naszych kandydatów i przybliżyć przedstawicielom UE szczegóły ich wniosków" – mówi dyrektor KPK.

Ministerstwo Gospodarki mocno wspiera dwa wnioski: PGE – największej europejskiej elektrowni "Bełchatów", która wdroży system post-processingu czyli czyszczenia spalin z CO2, i PKE/ZAK – pierwszego w UE czystego kompleksu energetyczno-karbochemicznego z CCS w Kędzierzynie, który będzie zgazowywał węgiel dla produkcji energii elektrycznej, ciepła i syntetycznych paliw.

POTRZEBNY POLSKI PROGRAM FLAGOWY DLA TECHNOLOGII WĘGLOWYCH I SKŁADOWANIA CO2

Będlewska konferencja ma ponadto na celu zwiększenie świadomości społecznej – wśród przedsiębiorstw, naukowców i polityków. W opinii dra Siemaszko, powinniśmy zacząć mówić o polskim programie flagowym, wyposażonym we własny budżet i gromadzącym wszystkie instrumenty wsparcia, które mogą pomóc naszym elektrowniom i przemysłowi w adaptacji do wymogów stawianych przez pakiet klimatyczno-energetyczny UE. Zdaniem organizatorów zjazdu, konferencja to dobre miejsce, żeby zadeklarować działania w tym kierunku.

Jak dodaje dr Siemaszko, Polsce potrzebna jest też duża kampania społeczna, promująca problemy CCS. Pilotażowy program identyfikacji składowisk dwutlenku węgla jest już prowadzony przez Ministerstwo Środowiska.

"Chcemy pokazać przedstawicielom UE, że Polska ma szansę być liderem czystych technologii węglowych. Jeszcze w latach 70-tych rozwijaliśmy bardzo ciekawe technologie, takie np. jak podziemne zgazowanie węgla, czy produkcja syntetycznych płynnych i gazowych paliw z węgla. Moglibyśmy wrócić do tych technologii, szczególnie, że mamy duży potencjał badawczy" – ocenia.

Dr Siemaszko szacuje, że polskie zasoby węgla wystarczą na setki lat podziemnego procesowania węgla przy bardzo małej ingerencji w środowisko naturalne. Jak wyjaśnia, instalacje te zajmują niewielkie obszary, a główne procesy technologiczne odbywają się kilkaset metrów, czy też kilka km w głąb ziemi, gdzie rurami są rozprowadzone media – tlen i woda, a wytworzony gaz syntezowy jest wyprowadzany na powierzchnię. Komory utworzone z wypalonego węgla natychmiast są wypełniane pyłami dymnicowymi, czy też innymi odpadami.

"Być może przyszłość jest właśnie w takiej rozproszonej małej energetyce opartej na podziemnym zgazowaniu węgla – zastanawia się dyrektor KPK. – To by była wielka rewolucja. Gdyby Polska wyspecjalizowała się w takiej technologii, zyskalibyśmy bardzo silną pozycję na całym świecie. Moglibyśmy takie instalacje potem sprzedawać i na tym sporo zarobić."

Jak zaznacza, technologie są zaawansowane i gotowe do wdrożenia. Jest już taka inicjatywa prowadzona na Dolnym Śląsku, wspólnie z KGHM Cuprum i Europejskim Instytutem Technologii Plus z Wrocławia, gdzie jest szykowana pierwsza demonstracja technologii zgazowania węgla. W projekcie bierze udział autor technologii – prof. Bohdan Żakiewicz, który zabierze głos podczas konferencji. Podobna przymiarka jest przygotowywana na Górnym Śląsku pod Rybnikiem.

"W 7PR UE jest obszar badawczy o nazwie "Czyste technologie węglowe". Powinniśmy zmierzać do tego, żeby zgłosić kilka dużych projektów koordynowanych przez Polskę. Te projekty mogłyby być warte około 50 milionów euro" – wylicza dr Siemaszko.

NIE UCIEKNIEMY OD ELEKTROWNI ATOMOWYCH

Osobną częścią konferencji jest problematyka nuklearna. Jak tłumaczy dyrektor KPK, pakiet klimatyczno-energetyczny zmusza nas do dywersyfikacji tzw. "miksu energetycznego". Jego zdaniem, energetyka nuklearna jest bardzo dobrym rozwiązaniem, bo jej produkcja jest neutralna jeśli chodzi o emisję CO2.

"Czy tego chcemy, czy nie, polityka europejska zmusza nas do przejścia w kierunku energetyki nuklearnej. Dlatego podczas konferencji chcemy zapoznać się z najnowocześniejszymi rozwiązaniami i doświadczeniami innych krajów, aby ominąć to, co złe i wejść w nową generację elektrowni atomowych" – mówi.

Dr Siemaszko przypomina, że w najbliższym czasie Polska musi przeznaczyć olbrzymią kwotę – szacowaną na 50 miliardów euro – na modernizację całego sektora energetycznego. Energetyka nuklearna, w połączeniu z technologią zgazowania węgla otwierającą drogę do produkcji własnych syntetycznych paliw, mogą pozwolić ograniczyć import ropy i gazu, czyli naszą zależność zewnętrzną.

W Pakiecie Klimatycznym jest również wymóg rozbudowy sektora zielonej energii – to również jest dla Polski olbrzymia szansa. Możemy zalesiać nieużytki, tworzyć specjalne plantacje roślin energetycznych, powinniśmy w każdej gminie wybudować biogazownię, biowodorownię, biorafinerię – to wielki potencjał. I, choć mamy wyznaczony cel – 15 proc. energii "zielonej" w Polsce – to powinniśmy nawet walczyć o więcej!" – apeluje dyrektor KPK.

Organizatorzy konferencji przekonują, że należy przekuć wszystkie rygorystyczne wymogi w szanse. Pragną uświadomić społeczeństwu i decydentom, że jeśli pojawią się firmy, które zainwestują w nowe polskie technologie, to wszyscy na tym dużo zarobimy. Taką szansą jest wspomniany udział "Bełchatowa" i "Kędzierzyna" w programie CCS, a także silna pozycja RaFaKo, która powinna budować czyste elektrownie wykorzystując wypracowane w Polsce czyste technologie węglowe, zapewniając wielkie późniejsze dochody całej polskiej gospodarce.

"Jeżeli już mamy inwestować takie olbrzymie pieniądze, to zainwestujmy je w naszą przyszłość. Zainwestujmy w polskie technologie, w bezpieczeństwo energetyczne, odbudujmy nasz potencjał technologiczny z lat 70-tych. I oprzyjmy gospodarkę na nowych rozwiązaniach" – puentuje dr Siemaszko.

 

PAP

Może Ci się również spodoba