Wyprzedaż Puszczy Białowieskiej

Greenpeace opublikował dziś raport opisujący destrukcyjną gospodarkę leśną w Puszczy Białowieskiej i dostarczył go do Ministerstwa Środowiska z apelem do Ministra Kraszewskiego o jak najszybsze podjęcie działań.

Apel do powstrzymania rabunkowej wycinki drzew prowadzonej na terenie Puszczy.

Niestety Puszcza jest też miejscem gospodarki leśnej prowadzonej przez Lasy Państwowe, które pozyskiwane w niej drewno sprzedają na opał, meble, zapałki i na cele budowlane. Jak wskazuje raport, zgodnie z planem jest to 150 tys. m³ drewna rocznie. Aktualny popyt lokalnych mieszkańców szacuje się na poziomie 30 – 40 tys. m³ rocznie. Podobne liczby wskazują naukowcy mówiąc o dopuszczalnej ilości pozyskiwanego drewna. Apelują przy tym o uszanowanie okresu lęgowego ptaków, które są obecnie przepłaszane w związku trwającą wycinką drzew.

„Wartość przyrodnicza i kulturowa Puszczy Białowieskiej jest przeliczana przez Lasy Państwowe na metry sześcienne pozyskanego drewna. To tak jakby sprzedawać Wawel po kosztach rozbieranych cegieł i kamieni. Dlatego wzywamy poszczególne firmy jak i cały przemysł drzewny do zaprzestania kupowania drewna z puszczańskich nadleśnictw” – mówi Robert Cyglicki, dyrektor polskiego Greenpeace.

Obecnie zaledwie 16 % polskiej części Puszczy Białowieskiej jest parkiem narodowym. To mniej niż obszar zaledwie dwóch warszawskich dzielnic – Bemowa i Białołęki. Naukowcy ostrzegają, że chronione skrawki Puszczy nie wystarczą żeby zachować jej unikatowy charakter i zabezpieczyć ciągłość naturalnych procesów ekologicznych. Dlatego Greenpeace i inne organizacje ekologiczne apelują do Ministra Środowiska o zaprzestanie wycinki drzew na terenie Puszczy Białowieskiej do momentu wprowadzenia nowych zasad gospodarki leśnej. Ekolodzy zwracają również uwagę na konieczność rozszerzenia granic parku narodowego na teren całej Puszczy Białowieskiej.

„Lasy Państwowe podlegają bezpośrednio ministrowi środowiska. Dlatego to właśnie w jego gestii leży powstrzymanie wyprzedaży Puszczy Białowieskiej. Choć istniejące przepisy nie pozwalają rozszerzyć granic Białowieskiego Parku Narodowego bez zgody lokalnych samorządów, to umożliwiają jednak Ministrowi wprowadzenie nowych zasad gospodarki leśnej. Są one już zresztą przygotowane przez ekspertów i czekają wyłącznie na decyzję Ministra”, dodaje Cyglicki.

Greenpeace wskazuje również, że do tej pory wprowadzenie nowych zasad gospodarki leśnej w Puszczy Białowieskiej blokują regionalne i lokalne struktury Lasów Państwowych. W efekcie dochodzi do nietypowej sytuacji, w której podległe ministrowi jednostki decydują o losie dziedzictwa narodowego, jakim jest Puszcza Białowieska.

http://www.greenpeace.org

Może Ci się również spodoba