Budownictwo ekologiczne

Ekologiczne budownictwo to jednak nie tylko technologie i materiały, ale przede wszystkim głębsza koncepcja to budynki harmonijne z otoczeniem takie które wybiegają z natury, zasilane są przez żywioły: wiatr, słońce i wodę.

Przykładem takiego budownictwa może być dom gdzie na dachu budynku znajdują się kolektory słoneczne służące do ogrzewania wody.

Energia słoneczna ogrzewa w kolektorze specjalną niezamarzającą ciecz, doprowadzaną następnie rurkami miedzianymi do bojlera. W bojlerze, za pośrednictwem wymiennika ciepła, woda zostaje ogrzana, a ciecz robocza – schłodzona. Następnie ciecz powraca do kolektora i… cały proces się powtarza. Funkcjonujące tu kolektory słoneczne zaspokajają całkowicie zapotrzebowanie na gorącą wodę mniej więcej przez sześć miesięcy w roku. W pochmurne dni oraz w zimie woda podgrzewana jest o kilka, kilkanaście stopni i wymaga dogrzania Taka inwestycja procentuje, a jej całkowity koszt zwraca się po 10-12 latach.

Widoczna na dachu domu kopuła – to fragment świetlika rurowego Sun Tunnel. Światło słoneczne, zbierane przez tę kopułę, biegnie przez elastyczną rurę zakończoną rozpraszaczem i oświetla wnętrze ciemnej sieni, dając nawet w pochmurny dzień przyjemną, mocną smugę naturalnego światła. Jednorazowa inwestycja w postaci świetlika daje całoroczne oświetlenie w miejscu, w którym wcześniej tradycyjne światło trzeba było palić w ciągu całego dnia – i to bez dodatkowych opłat. Poza atutem ekonomicznym pojawia się tutaj dodatkowy aspekt. Otrzymywane światło jest mianowicie światłem naturalnym, wpływa więc pozytywnie na ludzi, rośliny i zwierzęta.

Z zastosowanych w domu alternatywnych technologii warto wymienić… toaletę sortującą, zużywającą przy jednym spłukiwaniu 0,1 litra wody. W toalecie tej następuje rozdział frakcji płynnych – spłukiwanych i stałych – suszonych w specjalnym pojemniku. Cały proces jest absolutnie bezzapachowy (!), a pojemnik wystarczy opróżniać raz na kilka miesięcy.

  Dlatego zamiast centralnego ogrzewania budynek ogrzewa piec MS. Wykonany z cegły szamotowej taki piec waży ok. 3 ton i, dzięki podwójnemu procesowi spalania oraz rozbudowanemu systemowi wewnętrznych kanałów, powoduje oszczędność ciepła w wysokości do 80% w porównaniu z piecami tradycyjnymi. Piec wybudowany został według technologii duńskiej. Odbywające się w nim podwójne spalanie powoduje, że dym wychodzący z komina jest o wiele czystszy. Spalając 12-15 kg drewna na dobę można takim piecem ogrzać 100-125 m2 powierzchni mieszkalnej, rozpalając ogień tylko raz dziennie.

Dodatkowym źródłem ciepła jest więc, znajdująca się z południowej strony, półkolista szklarnia, zintegrowana z bryłą budynku. Umożliwia ona pasywne wykorzystanie energii słonecznej do ogrzewania pomieszczeń, dzięki odpowiedniej orientacji budynku względem słońca. Ściany szklarni, nachylone pod kątem 60°, maksymalnie pochłaniają promieniowanie słoneczne w okresie jesienno-zimowym. Ciepło, które wpada przez okna w ciągu dnia, jest magazynowane w posadzce pomieszczenia, składającej się z 20 cm warstwy gliny oraz 50 cm warstwy kamieni. W nocy posadzka oddaje ciepło, ogrzewając tym samym pozostałe pomieszczenia budynku.

Na dachu tego domu umieszczone są moduły fotowoltaniczne, przetwarzające światło słoneczne bezpośrednio w energię elektryczną. Wytworzony w ciągu dnia prąd elektryczny magazynują akumulatory, co umożliwia korzystanie z prądu przez całą dobę. Przetwornica napięcia zmienia prąd stały (24V), powstający w modułach, na prąd zmienny (220V), dzięki czemu można nim zasilać typowe domowe urządzenia elektryczne i oświetlać cały budynek. Mamy tu więc do czynienia z domem w ogóle nie podłączonym do sieci energetycznej, a mimo to zaopatrywanym w prąd.

  Obok budynku znajduje się biologiczna oczyszczalnia ścieków HERVA. Ścieki z gospodarstwa domowego są tutaj najpierw oczyszczane mechanicznie w trzech osadnikach gnilnych, a następnie, za pomocą układu czerpaków, podnoszone do oczyszczalni biologicznej. Tam nieczystości są rozkładane przez bakterie tlenowe, żyjące na obracających się powoli biodyskach. Co ciekawe – woda wypływająca z oczyszczalni ma II klasę czystości. Po przepłynięciu przez układ kaskadowo ustawionych zbiorników – oczyszczona i natleniona zasila ona oczko wodne, w którym żyją ryby i rosną rośliny wodne. Z myślą o oszczędności wody wybudowano przydomowy zbiornik na wodę deszczową. Zbiera się w nim nawet do 350 litrów spływającej z dachu deszczówki, która używana jest do podlewania ogrodu.

Tonące w zieleni, ogrzewane energią słoneczną domy i słoneczne biura, świetnie wentylowane bez szkodliwej klimatyzacji. Dziś to już nie tylko marzenia ekologów i pisarzy science fiction. Projekty takich budynków tworzą najlepsi architekci Powstające na świecie nowe budynki coraz częściej są projektowane z poszanowaniem środowiska i przede wszystkim – z własnym zapleczem energetycznym.

Łatwiej jest zasilić w energię kilkadziesiąt domków jednorodzinnych niż 50-piętrowy gmach. A jednak i do budownictwa komercyjnego wchodzą nowe rozwiązania. Biurowce i drapacze chmur zużywają na ogrzewanie, wentylację, oświetlenie 32 proc. całej wyprodukowanej w USA energii! Coraz więcej architektów szuka więc sposobów, które pomogłyby zmienić te statystyki.

W 1977 r. w Sacramento w Kalifornii zbudował biurowiec – Bateson Building – który jest całkowicie samowystarczalny energetycznie. Światła dostarcza ciąg świetlików w dachu i w ścianach, zaś wentylacja polega na nieustannym oczyszczaniu tego samego powietrza (jego recyrkulacja następuje dzięki biegnącej przez hol tubie). W Kalifornii największym problemem jest chłodzenie budynków – tu chłód zapewnia zewnętrzna konstrukcja w formie betonowego stelażu, który nie tylko nowocześnie wygląda, ale i rzuca do wnętrza cień.

Natura zna wiele rozwiązań ekologicznych w Zimbabwe wysoki biurowiec, który nie tylko kształtem, ale i systemem wentylacji i ogrzewania nawiązuje do konstrukcji kopców termitów. Nie musi dzięki temu mieć niszczącej środowisko klimatyzacji.

W tego rodzaju budownictwie ważne jest nadawanie budynkom indywidualnego charakteru, zharmonizowanego z osobowością użytkownika. Siedlisko winno być organicznie związane z otaczającym je ogrodem i dalej naturalnym środowiskiem. Nie powinno stanowić zagrożenia( np. eternitowe dachy) dla zdrowia jego mieszkańców, a także dla najbliższego otoczenia, roślinnego oraz zwierzęcego.
Stosuje się tu alternatywne, tanie, stare i sprawdzone metody budowania, często zapomniane w nowym budownictwie miejskim i wiejskim. Eliminuje się toksyczne materiały takie jak: eternit, toksyczne izolacje, chemiczne impregnanty, cement.
Z checią udzielimy konsultacji oraz konkretnej pomocy przy realizacji tego typu projektów.

Budownictwo ekologiczne to przede wszystkim współczesność i przyszłość. Dlaczego tak się dzieje? Otóż budownictwo ekologiczne jest przyjazne człowiekowi i środowisku. Kończy się epoka w której budownictwo ekologiczne kojarzyło się z szałasem w lesie zamieszkanym przez alterglobalistów. Architektura XXI wieku rozumie problemy cywilizacyjne i zaczyna się do nich dostosowywać.

Budownictwo ekologiczne to również budownictwo drewniane w Polsce od tysięcy lat drewno było głównym budulcem (słynny gród – Biskupin zbudowano ponad 500 lat p.n.e.). I choć już Kazimierz Wielki, jak mówi przysłowie, zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną, to na szczęście cegły i kamienie nie wyparły całkowicie drewna Miasta z czasem odeszły od drewna, ze względu na zwartą zabudowę było ono wówczas materiałem zbyt łatwopalnym, jednak sztuka budownictwa drewnianego kwitła na polskiej wsi. Jej najpiękniejszym bodaj przykładem stały się dwory polskiej szlachty, nostalgiczne pamiątki kultury szlacheckiej. Ostatnią próbą wskrzeszenia architektury drewnianej był na przełomie XIX i XX wieku styl zakopiański kreowany m.in. przez Stanisława Witkiewicza na nowoczesny styl narodowy. Potem zdecydowaną przewagę uzyskały inne materiały budowlane, a drewno zepchnięte do roli budulca najtańszych zabudowań wiejskich lub w najlepszym wypadku domków letniskowych czekało na lepsze czasy.
Ten lepszy dla drewna czas nadszedł właśnie dziś. Wydaje się, że wpłynęło na to przede wszystkim ponowne odkrycie walorów drewna i zmiany technologii jego obróbki dające nieporównywalnie większe możliwości jego wykorzystania.

Ecoportal.com.pl, Julian Z. Pankiewicz

Może Ci się również spodoba