Masz pomysł na biznes? Sięgnij po miliony

Co czwarty młody Polak nie ma pracy. Jednocześnie młodzi ludzie uważają, że lepiej pracować na swoim. Teraz dzięki Akademickim Inkubatorom Przedsiębiorczości mogą pokazać, co potrafią! Pomimo biurokratycznych kłód rzucanych pod nogi przedsiębiorców młodzi ludzie są ambitni. Chcą osiągnąć sukces. Dowodem na to, jak bardzo młodzież chce realizować swoje marzenia biznesowe i piąć się w górę są wyniki sondaży. Polska jest na drugim miejscu na świecie pod względem gotowości do zakładania zakładania własnego biznesu. Aż 60 proc. młodych ludzi uważa, że w Polsce warto odnosić sukcesy. Na pytanie, czy w naszym kraju warto starać się o wielkie osiągnięcia mimo wysokiego poziomu zazdrości, aż 77 proc. badanych w wieku 15-19 lat i 64 proc. w wieku 20-29 lat odpowiedziało “tak”. Aby promować takie postawy i ułatwiać start młodym przedsiębiorcom powstały Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. Dzięki nim młody człowiek może rozpocząć własną działalność bez biurokratycznych obciążeń. Własny biznes pod patronatem AIP może założyć każdy, kto nie ukończył 30. roku życia. Startując w inkubatorze, nie trzeba rejestrować własnej firmy Zaproponowaną działalność formalnie prowadzi inkubator. Młody przedsiębiorca może rozwijać swoją firmę, ale prawnie reprezentuje go AIP. Dzięki temu biznesmen nie musi płacić składek ZUS, organizacja prowadzi również księgowość firmy, tworzy umowy, udziela porad prawnych. Inkubatory pielęgnują i chronią młody biznes przed czyhającą wszędzie biurokracją.

Zalety inkubatorów

* minimalizacja ryzyka przy prowadzeniu działalności * skupienie się na działalności firmy, realizowaniu zleceń, szukaniu klientów, a nie na sprawach administracyjno-organizacyjnych, finansowo-księgowych itp. * zwolnienie ze składek ZUS (przy statusie studenta do 26 roku życia) * prowadzenie firmy pod okiem ekspertów * elastyczna możliwość przejścia na własna działalność gospodarcza – Prowadzenie firmy za pośrednictwem AIP to mniejsza odpowiedzialność. Pracownicy AIP przypominają o wszystkim, mam wyznaczone osoby, które opiekują się sprawami księgowymi mojej firmy – mówi Artur jeden z młodych przedsiębiorców. – 90 proc. firm, które po okresie 2-letniej preinkubacji, wychodzi z Inkubatora, rejestruje własną działalność gospodarczą – dodaje Grzegorz Stępień, dyrektor Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości przy Uniwersytecie Warszawskim. Jednak nie wszystkie biznesy są udane. Czasem pomysły na firmę są nieprzemyślane, mniejsza odpowiedzialność powoduje, że nie zawsze beneficjentom udaje się utrzymać na rynku. Zatem na nieodpowiedzialnych biznesmenów mogą być nałożone kary finansowe – Za opóźnienie z płatnościami może być nałożona kara 50 zł – mówi pan Artur. Faktury, które podpisuje młody biznesmen są wystawiane na dane AIP, on jest jedynie “przedstawicielem” Inkubatora do spraw własnej firmy. Inkubatory zapewniają fachowe doradztwo, pomagają pozyskać środki na funkcjonowanie firmy, (dotacje, stypendia, kredyty, finansowanie), inwestorów kapitałowych. Wspierają przedsiębiorców w organizowaniu reklamy i promocji. Obecnie w Polsce przy szkołach wyższych działają 32 oddziały AIP. W ich siedzibach każda młoda firma znajdzie dla siebie kąt. Można tam korzystać z komputerów, telefonów – słowem, prowadzić własne biuro. Nie trzeba być nawet studentem tej konkretnej jednostki. Zgłosić można się do inkubatora przy dowolnej uczelni. – AIP to nie tylko miejsce, które promuje młodych przedsiębiorców, ale także organizator wielu szkoleń, konferencji i spotkań biznesowych. Chociaż szczególną troską otaczają one swoich beneficjentów, to nie zapominają o szerokim promowaniu wiedzy o przedsiębiorczości. Dlatego też w ramach swoich inicjatyw, AIP stara się docierać do jak największej liczby młodych osób, m.in. poprzez obecność na różnorodnych targach pracy czy organizację otwartych warsztatów i prezentacji – mówi Grzegorz Stępień.

Inkubatory dla młodych

Aby przystąpić do programu, trzeba spełnić dwa wymogi formalne. Mieć poniżej 30 lat oraz ciekawy i realny do wdrożenia pomysł biznesowy. – Po jednym, dwóch dniach dyrektor konkretnego inkubatora kontaktuje się z beneficjentem i umawia na spotkanie, na którym – jeśli pomysł spełnia wszystkie te wymogi – jest podpisywana umowa współpracy – mówi Grzegorz Stępień. O tym, jak jest to proste, przekonał się pan Artur. Więcej: http://www.zielonydziennik.pl/gospodarka/masz-pomysl-na-biznes-siegnij-po-miliony

Może Ci się również spodoba