Nadchodzi era inżyniera ochrony środowiska

o cóż, powiedzmy sobie szczerze: zaspałeś. Nie załapałeś się na boom w branży IT. Masz za to perspektywy na bycie solidnym inżynierem.

No i dobrze: inżynierowie to też zawód dobrze wynagradzany i z przyszłością.

Coraz
więcej inwestycji powstających w Polsce i dynamiczny rozwój gospodarki
(wiem, że tak się pisze w biuletynach rządowych, ale to prawda 😉 ) –
oto powody, dla których absolwenci uczelni technicznych nie muszą się
obawiać o zatrudnienie. Firma Bank Danych o Inżynierach (BDI)
przeanalizowała trendy zachodzące na rynku pracy branży technicznej i
podaje do publicznej wiadomości: jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.

Wykształcenie
techniczne to dobra lokata na przyszłość. Wszystko bowiem zapowiada, że
przy starzejącym się społeczeństwie i poważnych już sygnałach o
deficycie inżynierów, a także spadającym – powiedzmy sobie szczerze, że
racjonalnie nieuzasadnionym – zainteresowaniu studiami technicznymi
wkrótce polska gospodarka może mieć problemy z obsadzeniem stanowisk
wymagających kompetencji technicznych. To zła wiadomość dla
pracodawców, dobra jednak dla inżynierów, dla których nadchodzi czas
obfitujący w oferty.



 
 Zobacz powiekszenie
 

Fot. Jan Zamoyski / AG

 
Kto najbardziej potrzebuje/będzie
potrzebował kadry inżynierskiej? Jednoznaczne wskazanie branży, która
zdominuje rynek pracy w najbliższych latach, jest trudne. Specjaliści
BDI wskazują kierunki i trendy sygnalizowane przez rynek pracy, które
mogą ułatwić podjęcie decyzji o wyborze specjalizacji studiów, kursów
czy częściowym lub nawet całkowitym przekwalifikowaniu z myślą o swojej
przyszłości.A więc na pierwszym miejscu tradycyjnie jest

  • Budownictwo

    To
    branża, która co prawda zanotowała rok temu przejściową stagnację, ale
    wyszła już na prostą i rozpędza się coraz mocniej. W nadchodzących
    latach zdecydowanym faworytem będzie specjalność budownictwa drogowego,
    związana zarówno z projektowaniem, jak i wykonawstwem.

    Na drugim miejscu znalazła się

  • Informatyka

    No tak, inżynier
    informatyk to osoba, którą łatwo można "podpiąć" i pod branżę IT. Ten
    ma zapewnioną pracę na długo. Technologia IT rozprzestrzenia się
    praktycznie na każdą dziedzinę gospodarki i życia – stąd ogromny
    potencjał tego obszaru i wzrastające zainteresowanie specjalistami, w
    szczególności obsługującymi internet, hurtownie danych, systemy
    operacyjne oraz systemy bezpieczeństwa. Sposobem na pewne miejsce pracy
    także w przyszłości jest wybranie ścisłej specjalizacji w jednej z
    dziedzin informatyki lub połączenie wiedzy informatycznej z – na pozór
    – zupełnie odległą dziedziną, np. ekonomią, biologią czy choćby
    medycyną.

    Dalej "idzie"

  • Ochrona środowiska

    W
    Unii absolutny priorytet, u nas jeszcze nie, ale i to się zmienia.
    Ogromne dotacje na środowisko wymagają fachowego zagospodarowania i
    współpracy z ekspertami. Prognoza: duże pole do popisu w przyszłości.

  • Produkcja

    Szczególne
    zainteresowanie firm produkcyjnych skierowanie jest i będzie na
    absolwentów kierunków mechanicznych i elektrotechnicznych oraz
    specjalistów tych kierunków z doświadczeniem np. w jakości i utrzymaniu
    ruchu. Firmy te jednocześnie oferują duże możliwości szkoleń
    dopasowujących umiejętności pracowników do bieżących potrzeb.

  • Logistyka

    Trudne
    słowo, nie każdy wie, co oznacza. A oznacza planowanie w firmie,
    najkrócej rzecz ujmując. To specjalność zawdzięczająca rozwój
    postępującej globalizacji. Zapewniając koordynację np. w obszarze
    dostaw materiałów czy przepływu informacji, gwarantuje ciągłość pracy
    całej firmy. Specjalista ds. logistyki będzie wkrótce nie do
    zastąpienia w każdej większej firmie.

  • Jednym słowem – jak
    śpiewał o inżynierach Stanisław Staszewski – "przed nami naród odkrywa
    głowy". To prawda: są na topie. I nie tylko dzisiaj. I nie tylko ci z
    Petrobudowy.

    Dla Gazety: Dariusz Żebrowski, Dyrektor ds. Rekrutacji Banku Danych o Inżynierach

  • Jak wybrać studia inżynierskie?
  • Ci, którzy opanują fundamentalną wiedzę w wybranej dziedzinie nauki,
    nie muszą obawiać się o pozycję zawodową. Solidne wykształcenie jest
    doceniane przez pracodawców i ułatwia ewentualne przekwalifikowanie za
    pośrednictwem dodatkowych kursów czy studiów podyplomowych. Jednak przy
    wyborze kierunku studiów nie należy się kierować jedynie prognozami
    rynku pracy. Ważne są także własne zdolności, predyspozycje i
    zamiłowania. Nie możemy przecież wszyscy pracować jako np. specjaliści
    ds. logistyki.

    Łowy na inżyniera

  • Kogo szukają. Największą popularnością w 2006 r. cieszyła się
    specjalizacja mechanika i budowa maszyn, potem: automatyka i robotyka,
    elektrotechnika, inżynieria produkcji, elektronika, budownictwo,
    inżynieria materiałowa i metalurgia, zarządzanie i marketing,
    informatyka, inżynieria i ochrona środowiska, energetyka, jakość,
    architektura, logistyka i telekomunikacja.
  • • ?Ile płacą.
    To, ile średnio zarabia inżynier, zależy od miejsca, w którym pracuje.
    Miejsca na mapie, na początek. Czy będzie zaskoczeniem, jeśli
    napiszemy, że najwięcej zarabiają inżynierowie w woj. mazowieckim? Nie
    będzie, tam średnia płaca w ubiegłym roku wyniosła w branży 4576 zł
    brutto. Dalej idą województwa: •  pomorskie: (4023 zł); • 
    wielkopolskie (3810 zł); •  dolnośląskie (3760 zł); •  lubuskie (3611
    zł); •  śląskie (3423 zł); •  warmińsko-mazurskie (3360 zł); • 
    kujawsko-pomorskie (3333 zł); •  małopolskie (3326 zł); •  opolskie
    (3248 zł); •  zachodniopomorskie (3244 zł); •  łódzkie (3100 zł); • 
    lubelskie (3003 zł); •  podlaskie (2995 zł); •  świętokrzyskie (2875
    zł) i na końcu •  podkarpackie (2827 zł). Dla porównania: za granicą
    polski inżynier średnio zarabia 9780 zł.

    •  Gdzie warto się
    zatrudnić jako inżynier? Najwięcej płacono w branży doradztwo i
    konsulting – średnio 7000 zł. Potem idą branże: •  bankowość, finanse,
    ubezpieczenia (6468 zł); •  agd, sprzęt sportowy (6375 zł); • 
    instalacje sanitarne (6250 zł); •  informatyczna – oprogramowanie,
    sieci (6030 zł); •  ochrona środowiska (5667 zł); •  telekomunikacyjna
    (5456 zł); •  elektronika, sprzęt komputerowy (5271zł); •  energetyczna
    (5250 zł); •  elektrotechniczna (5240 zł); •  spożywcza (5150 zł); • 
    lotnicza (5111 zł); •  motoryzacyjna (5051 zł); •  tworzyw sztucznych
    (4667 zł); •  budowlana (4500 zł); •  automatyka (3786 zł); • 
    transportowa i logistyczna (2900 zł); odzieżowa, włókiennicza (2500
    zł); •  administracja państwowa (2400 zł); •  handel detaliczny (1150
    zł).

     
     

    Jacek Kowalski, Bydgoszcz
    Źródło: BDI.com.pl

    Może Ci się również spodoba