• Bez kategorii
  • 0

Nadchodzi ruchomy czas pracy

Firmy będą dostosowywać czas pracy do produkcji i potrzeb rynku.
Pracodawcy mogą później wypłacać dodatek za przekroczenie średnio tygodniowej normy czasu pracy, ale nie będą mogli już zawierać wieloletnich umów o pracę na czas określony. Tak wynika z uzgodnionego przez pracodawców i związkowców pakietu działań antykryzysowych, jaki został już przedstawiony rządowi.

Partnerzy społeczni i strona rządowa będą teraz negocjować szczegółowe rozwiązania w nim zawarte. Pakiet przewiduje m.in. wydłużenie okresów rozliczeniowych czasu pracy do 12 miesięcy, racjonalizację przepisów o dobie pracowniczej oraz wprowadzenie ruchomego czasu pracy. Związkowcy uzależniają jednak przyjęcie tych zmian od rozmów w sprawie ograniczenia możliwości zawierania umów na czas określony. Miałyby one maksymalnie trwać 18 lub 36 miesięcy.

Później za nadgodziny

Proponowane zmiany w przepisach o czasie pracy są przede wszystkim korzystne dla pracodawców. Na przykład wydłużenie okresów rozliczeniowych oznacza, że pracodawcy później wypłacą pracownikowi dodatek z tytułu przekroczenia średnio tygodniowej normy czasu pracy. W przeciwieństwie do dodatku z tytułu przekroczenia dobowego wymiaru czasu pracy (który jest wypłacany co miesiąc) świadczenie to pracodawca przekazuje pracownikowi wraz z pensją za ostatni miesiąc okresu rozliczeniowego. Zawsze wynosi on 100 proc. wynagrodzenia.

Julian Z. Pankiewicz,

Nadchodzi ruchomy czas pracy

Firmy będą dostosowywać czas pracy do produkcji i potrzeb rynku

 

Pracodawcy mogą później wypłacać dodatek za przekroczenie średniotygodniowej normy czasu pracy, ale nie będą mogli już zawierać wieloletnich umów o pracę na czas określony. Tak wynika z uzgodnionego przez pracodawców i związkowców pakietu działań antykryzysowych, jaki został już przedstawiony rządowi.

Partnerzy społeczni i strona rządowa będą teraz negocjować szczegółowe rozwiązania w nim zawarte. Pakiet przewiduje m.in. wydłużenie okresów rozliczeniowych czasu pracy do 12 miesięcy, racjonalizację przepisów o dobie pracowniczej oraz wprowadzenie ruchomego czasu pracy. Związkowcy uzależniają jednak przyjęcie tych zmian od rozmów w sprawie ograniczenia możliwości zawierania umów na czas określony. Miałyby one maksymalnie trwać 18 lub 36 miesięcy.

 

Później za nadgodziny

Proponowane zmiany w przepisach o czasie pracy są przede wszystkim korzystne dla pracodawców. Na przykład wydłużenie okresów rozliczeniowych oznacza, że pracodawcy później wypłacą pracownikowi dodatek z tytułu przekroczenia średniotygodniowej normy czasu pracy. W przeciwieństwie do dodatku z tytułu przekroczenia dobowego wymiaru czasu pracy (który jest wypłacany co miesiąc) świadczenie to pracodawca przekazuje pracownikowi wraz z pensją za ostatni miesiąc okresu rozliczeniowego. Zawsze wynosi on 100 proc. wynagrodzenia.

– Po wprowadzeniu zmian termin wypłaty dodatku może się wydłużyć nawet o osiem miesięcy – tłumaczy Katarzyna Grzybowska-Dworzecka, prawnik z Kancelarii Michałowski Stefański Adwokaci. Obecnie w zdecydowanej większości firm maksymalny okres rozliczeniowy może bowiem trwać zaledwie cztery miesiące. Aby złagodzić negatywne konsekwencje takich zmian dla pracowników, związki chcą zaostrzyć sankcje wobec firm, które np. nieprawidłowo naliczą wysokość wynagrodzeń i dodatków lub będą zwlekać z ich wypłatą.

– W takiej sytuacji powinni oni nie tylko wypłacać im należne wynagrodzenie i dodatki, ale także odszkodowanie – mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

Co zapewnią pracodawcom dłuższe okresy rozliczeniowe ? Czy pracownicy mogą się obawiać, że pracodawca będzie nadużywał tych rozwiązań ? Na czym polega tzw. pracy ruchomy czas pracy ?

Więcej: Gazeta Prawna 17.03.2009 (53) – str.7

Łukasz Guza

 

Może Ci się również spodoba