Nie udało się osiągnąć celu w zakresie OZE na 2010 rok

Wszystko wskazuje na to, że pomimo urzędowego optymizmu prezentowanego przez resorty odpowiedzialne w Polsce za rozwój OZE, już na samym początku naszej drogi do osiągnięcia krajowych celów w zakresie produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych będziemy mieć pod górkę.
Według szacunkowych danych na koniec 2010 r. udało się osiągnąć zaledwie 80% celu indykatywnego. A od teraz będzie już tylko trudniej.

Zgodnie z zobowiązaniami, które przyjęła na siebie Polska podpisując Traktat Akcesyjny, do roku 2010 7,5% energii w krajowym bilansie zużycia energii elektrycznej brutto pochodzić miało ze źródeł odnawialnych. Tymczasem w ubiegłym roku wszystkie źródła OZE wygenerowały ok. 9,3 TWh energii elektrycznej (według danych URE – stan na 25 stycznia 2011 r.), co przy zużyciu energii elektrycznej brutto na poziomie 155 TWh (dane szacunkowe PSE Operator) daje zaledwie 6% udziału OZE.

W opublikowanej w poniedziałek, 31 stycznia depeszy PAP pojawiła się informacja, że „Polska znalazła się w grupie siedmiu krajów UE, które spełniły w 2010 roku cząstkowe, niewiążące cele w zakresie produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Jej udział zwiększył się z 4,3 proc. w 2008 do 7,5 proc. w 2010.” W świetle wyżej zaprezentowanych wyliczeń jest to mało wiarygodna informacja. Tym bardziej, że w oficjalnym komunikacie Komisji Europejskiej na temat postępów w realizacji celów na 2020 r., na którym opiera się ta depesza, znajduje się wyłącznie stwierdzenie, że Polska jest jednym z siedmiu krajów UE, które spodziewają się osiągnąć swoje cele na 2010 r. Prawdopodobnie autor depeszy był mało precyzyjny podczas tłumaczenia treści komunikatu KE. Z drugiej strony zastanawiające jest, skąd w ogóle wzięło się przekonanie, że Polska zrealizuje cele na 2010 r.. Można podejrzewać, że wynika ono z błędnego wyliczenia udziału OZE w krajowym zużyciu energii elektrycznej. Jeżeli produkcję energii elektrycznej z odnawialnych źródeł odniesiemy do finalnego zużycia energii elektrycznej netto, okaże się, że faktycznie cel został osiągnięty. Dyrektywa 2001/77/WE stanowi jednak jednoznacznie, że w obliczeniach bierze się pod uwagę krajowe zużycie energii elektrycznej brutto.

Chociaż za brak wypełnienia celu indykatywnego nie grożą bezpośrednio żadne kary ze strony Komisji Europejskiej, jednakże jest to bardzo zły prognostyk w kontekście realizacji celu obligatoryjnego. Dla przypomnienia w 2008 r. udział OZE wyniósł 4,3%, w 2009 r. było to 5,5%. Biorąc pod uwagę, że w 2010 r. wartość ta wzrosła zaledwie o ok. 0,5%, jeżeli ten trend się utrzyma, osiągnięcie w 2020 r. krajowego celu w zakresie udziału energii odnawialnej w finalnym zużyciu energii elektrycznej brutto, określonego w KPD na poziomie ponad 19% może okazać się całkiem niemożliwe. Zwłaszcza, że wszystkie dostępne środki zostały już w dużej mierze wykorzystane i bez aktywnego wsparcia ze strony Rządu rozwój sektora zielonej energii elektrycznej w Polsce zostanie jeszcze bardziej zahamowany.

źródło: PSEW, fot. www.sxc.hu
www.psew.pl

Może Ci się również spodoba