Przemysł i środowisko naturalne

Nadmierna chemizacja współczesnego rolnictwa i leśnictwa stwarza niebezpieczeństwo zatruć człowieka i zwierząt.  W szczególności dotyczy to działania nawozów mineralnych i środki ochrony roślin.

Gwałtowny rozwój przemysły i chemizacji rolnictwa w obecnym stuleciu spowodowały wprowadzenie do ekosystemów dużych ilości substancji chemicznych zatruwających środowisko naturalne. Obecny kierunek rozwoju cywilizacji, w przypadku niepodjęcia radykalnych środków zaradczych, może w stosunkowo krótkim czasie doprowadzić do nieuchronnej degradacji tegoż środowiska.

Dlatego też rozpoznanie w porę najbardziej zagrożonych biocenoz pozwala podjąć działania mające na celu ochronę ekosystemów przed ich zniszczeniem. Przydatne w tego rodzaju diagnozach są metody chemiczne, które pozwalają ustalić poziom szkodliwych związków i pierwiastków chemicznych pochodzących z zanieczyszczeń przemysłowych.

Metody te nie dostarczają jednak jednoznacznych informacji na temat stanu biocenoz. Dlatego ważną część badań stanowią analizy zachowań żywych składników ekosystemów, których działalność rzutuje na obieg pierwiastków między roślinnością i glebą oraz decyduje o żyzności i produktywności siedlisk. Najlepszymi wskaźnikami stopnia skażenia środowiska są potencjalne grupy zwierząt stosunkowo liczne i gatunkowo zróżnicowane.

Taką grupę zwierząt stanowią roztocze, które cechują ogromna różnorodność przystosowań. Możemy wyróżnić wśród nich zarówno gatunki wolno żyjące jak i pasożytnicze. Żywicielami ich są różne zwierzęta kręgowe i bezkręgowe. Inne pasożytują na żywych częściach roślin, ale żywią się także produktami spożywczymi oraz martwą materią organiczną. Mogą być żywicielami tasiemców oraz wektorami wirusów, riketsji, bakterii i pierwotniaków chorobotwórczych.

Biorąc pod uwagę fakt dużego znaczenia roztoczy w procesach glebotwórczych można je traktować jako potencjalne wskaźniki żyzności i produktywności gleby. Szczególnie intensywnie zanieczyszczają środowisko naturalne zakłady zajmujące się produkcją barwników, półproduktów chemicznych, tworzyw sztucznych, wyrobów z pianki poliuretanowej.

Duży problem stanowią zakłady zlokalizowane w granicach miast. Cechuje je zazwyczaj znaczny pobór wody i duży zrzut ścieków przy częściowym tylko ich oczyszczeniu. Celem zmniejszenia stężenia zanieczyszczeń w zakładach organizuje się obiekty związane z gospodarką ściekową. Ich zadaniem jest podgrzewanie części zanieczyszczeń wraz z wytrącaniem osadów organicznych i nieorganicznych, obniżenie ładunku zawiesiny oraz częściowe wyrównanie maksymalnych stężeń poszczególnych składników. Tak przetworzone zanieczyszczenia przenoszone są w postaci par i aerozoli na okoliczne łąki i pola uprawne, powodując znaczne skażenie środowiska glebowego.

Rodzi to potrzebę dokładnego określania zasięgu skażeń tymi zanieczyszczeniami a przede wszystkim określeniu skutków ich oddziaływania na pewne elementy biocenozy.

Przyjęcie za wskaźniki skażeń różnych gatunków roztoczy daje szerokie możliwości diagnozowania stopnia skażeń. Metody te są bardzo miarodajne więc są przedmiotem licznych opracowań naukowych.

 

www.ecoportal.com.pl, Julian Z. Pankiewicz

Może Ci się również spodoba