Wokół warszawskiego szczytu klimatycznego ONZ

Jak do niego doszło ?
Trwający od dłuższego czasu okres ocieplania klimatu Ziemi wymagał wyjaśnienia przyczyn tego zjawiska. Kwestia ta od kilku dziesięcioleci kwestia budziła wielkie emocje i kontrowersje. Wyróżniono kilka grup mechanizmów, odpowiedzialnych za zmiany klimatu. Trend ocieplania Ziemi jest faktem sprawdzonym.
 

Klimat zmieniał się wprawdzie wielokrotnie w historii naszej planety, okresy chłodniejsze przeplatały się z cieplejszymi, ale w ostatnich latach zauważamy ponowny stały wzrost przeciętnej temperatury. Od lat mocno utrzymuje się pogląd (niektórzy sądzą, że jest on wyłącznie polityczny), że to rozwijająca się gospodarka ludzka ma decydujący wpływ na niebezpieczne powiększanie temperatury. Topią się lodowce w okolicach podbiegunowych, podnosi poziom światowego oceanu i coraz częstsze i gwałtowniejsze stają się huragany (podobno wynika to z gromadzenia energii ciepła).Są rejony, gdzie podnosząca się stale woda od lat coraz bardziej zalewa niżej położone tereny. Dlatego w trosce o przyszłość organizacje ogólnoświatowe pod przewodnictwem ONZ zdecydowały o podjęciu energicznych działań w celu zahamowania procesu ocieplania klimatu. Już w roku 1997 podpisano w Kioto konwencję 195 państw (Konferencja Stron (ang. Conference of the Parties – COP) w sprawie współpracy, dotyczącej ograniczenia emisji gazów cieplarnianych na świecie. Obecnie zgodzono się w sprawie przedłużenia obowiązywania postanowień „Protokołu z Kioto” o osiem lat – do roku 2020 (tzw. drugi okres rozliczeniowy).Kolejne międzynarodowe szczyty ustaliły, że będzie on obowiązywał przez następne 8 lat, aż do roku 2015. Później zostanie podpisane porozumienie, obowiązujące od 2020 roku.

Państwa rozwinięte potwierdziły także swoje zobowiązanie do kontynuowania długoterminowego finansowania kwestii związanych ze zmianami klimatu, by nadal wspierać kraje rozwijające się. Do 2020 r. przekażą im 100 mld USD zarówno na adaptację do zmian klimatycznych, jak i na zmniejszanie ich skutków. Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Dania, Szwecja oraz Komisja Europejska przyrzekły w Doha, że do 2015 r. przekażą 6 mld USD na walkę ze zmianami klimatycznymi. Wezwano tam wszystkie państwa do szybkiego wdrożenia postanowień tak, by zgodnie z ustaleniami społeczności międzynarodowej na świecie nie doszło do wzrostu temperatury o 2°C.Następną konferencję klimatyczną wyznaczono w Warszawie.

 

Poglądy Polaków

 

Badanie opinii publicznej przeprowadzone tuż przed konferencją klimatyczną pomiędzy 2 a 11 października 2013r. przez CBOS w całej Polsce, na reprezentatywnej i losowo wybranej próbie dorosłych obywateli (łącznie 1066 respondentów, bezpośredni wywiad wspomagany komputerowo),wykazało że ponad 70 % ankietowanych jest za polityką energetyczną, która wspiera odnawialne źródła energii. 23 % respondentów opowiada się za energią z ropy naftowej i gazu, 18 % za energią pochodzącą ze spalania węgla kamiennego i brunatnego, a 16 % poparło energetykę jądrową. Tylko 4 % badanych poparło łączne wykorzystanie paliw kopalnych.

 

Równoległe konferencje

 

Tuż przed szczytem klimatycznym lub niemal równocześnie z nim zorganizowano kilka spotkań o zbliżonej tematyce. Były nimi:

• 10 listopada w Centrum Prasowym Foksal (Dom Dziennikarza), czyli dzień przed organizowanym przez ONZ w Warszawie szczytem klimatycznym, miał miejsce tzw. anty-szczyt, organizowany celem zaprzeczenia oficjalnemu stanowisku społeczności międzynarodowej. Zorganizowali go członkowie Ruchu Narodowego oraz „Solidarność”. Wystąpienia na spotkaniu przeczyły, że przyczyna obecnego globalnego ocieplenia tkwi w działalności ludzkiej. Anty-szczyt zakończyło podpisanie Apelu Wolnych Narodów Europy i Świata do uczestników Szczytu Klimatycznego COP 19.

• Frakcja Parlamentu Europejskiego „Zielonych” Wolnego Sojuszu Europejskiego /WSE/ zorganizowała konferencję dla środowisk myślących o ekologii, kwestiach klimatycznych, rozwoju polskich miast i wsi oraz o ich wpływie na ludzkie życie. W przeddzień konferencji ONZ, tj. 14 listopada o godzinie 19-tej Frakcja Zielonych zaprosiła zainteresowanych na skwer Hoovera blisko Krakowskiego Przedmieścia na pokaz filmu „Drill, baby, drill”. Była to historia ludzi, którzy potrafią zmobilizować się, aby wspólnie stanąć w obronie spraw ważnych dla ich życia oraz dyskutować w sprawach środowiska. W dniach 15-16 listopada 2013r. w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie (PKiN) odbyła się konferencja, poświęcona debacie sprawom energii i klimatu. Stanowiła ona uzupełnienie szczytu klimatycznego. Istotą konferencji było uświadomienie, że przyszłość Polski określają również decyzje, zapadające podczas szczytu, na które zwykli obywatele mają niewielki wpływ. Ponieważ obrady szczytu odbywały się za zamkniętymi drzwiami, dla zainteresowanych przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie rozłożono na przeciąg trzech dni (15-17 listopada) namiot o pow.1350 m2 dla ponad tysiąca osób, aby umożliwić projekcje tematycznie dobranych do konferencji filmów, porozmawiać na tematy związane z klimatem oraz zobaczyć najciekawsze światowe produkcje filmowe, związane z zieloną tematyką (tzw. „Festiwal Klimat na zmiany”). Codziennym projekcjom towarzyszyły debaty i spotkania z zaproszonymi gośćmi. Wstęp na imprezy był wolny.

• Również w Centrum Okopowa w Warszawie odbyła się w dniach 18 – 19 listopada konferencja współorganizowana przez Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Caritas Polska o nazwie „Współpraca duchowieństwa na rzecz sprawiedliwości klimatycznej”. Była ona okazją do dyskusji na temat koniecznych działań na rzecz ochrony klimatu w kontekście zasad katolickiej nauki społecznej, jak pomoc ubogim, godność ludzka i dzieło stworzenia. Zaplanowana została jako okazja do przyjrzenia się, jak lokalne społeczności radzą sobie ze zmianami klimatu oraz aby omówić, jaką rolę duchowni i organizacje międzynarodowe mogą odegrać w kształtowaniu polityki klimatycznej, służącej ochronie najsłabszych. Nuncjusz apostolski w Polsce przekazał przesłanie Stolicy Apostolskiej do uczestników Konferencji Klimatycznej COP19.

 

Stanowisko organizacji ekologicznych

 

Polskie organizacje ekologiczne, należące do tzw. „Koalicji Klimatycznej” zebrały tuż przed konferencją najważniejsze „grzechy” polskiej polityki klimatycznej. Wśród nich znalazły się m.in.: forsowanie kolejnych inwestycji węglowych, nadmierne wsparcie dla współspalania i najbardziej zanieczyszczone w Europie powietrze. Uważały, że władze państwowe promują węgiel i rozwój kolejnych inwestycji węglowych. Zaniedbywały pełne wdrążanie najistotniejszych dyrektyw Unii Europejskiej, troszczących się o ochronę klimatu. Skutkować to będzie prawdopodobnie surowymi karami finansowymi. Władze nie są skuteczne podczas wspierania odnawialnych źródeł energii. Powoduje to brak troski o ilości zużywanej energii, a w związku z tym o budżety domowe Polaków, brak poparcia dla innowacyjności gospodarki. Krótkowzrocznie nie przewiduje się szans, jakie tworzy europejska polityka klimatyczna. „Koalicja klimatyczna” zarzucała władzom, że traktują wprowadzanie tzw. europejskiej polityki klimatycznej, jako zło konieczne. Jej działacze zwracali uwagę, że rząd Polski nie ma żadnej własnej strategii działań na rzecz ochrony klimatu, które mogłaby przedstawić swoim partnerom z Unii Europejskiej. Ekolodzy oskarżali polskich polityków o arogancję w kwestii przekonywania obywateli, że zmiany klimatu nie są wynikiem działań człowieka, a w związku z tym wcale nie trzeba obniżać emisji gazów cieplarnianych. Również Okręg Mazowiecki Polskiego Klubu Ekologicznego zauważył w opublikowanym dokumencie, że sposób sprawowania prezydencji przez Polskę budzi kontrowersje. Równolegle z obradami szczytu odbędzie się w Warszawie Szczyt Węgla i Klimatu organizowany przez Światowy Związek Węglowy. Partnerami rządu w organizowaniu Konferencji Klimatycznej zostały przede wszystkim korporacje energetyczne, wydobywcze i paliwowe – wielki przemysł paliw kopalnych. Wszystkie te fakty składają się na obraz strategii, w której obrona wysokoemisyjnej energetyki i przemysłu opartych na paliwach kopalnych jest stawiana wyżej niż zapewnienie obywatelom bezpiecznej przyszłości i budowanie innowacyjnej gospodarki na miarę XXI w. Być może słuszne jest by ci, którzy w największym stopniu przyczyniają się do powstania problemu, stali się też częścią jego rozwiązania. Jednak nie można pozwolić, by w dążeniu do wysokoemisyjny przemysł produkujący ogromne ilości dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych, dyktował warunki światowym rządom. Rządy powinny wysłuchać głosu biznesu i odpowiedzieć na ich wątpliwości i obawy, podobnie jak muszą wysłuchać głosu społeczeństwa. Podejmowane decyzje nie powinny służyć doraźnym biznesowym czy interesom politycznym.

 

Przebieg konferencji

 

W dniach 11-23 listopada bieżącego roku Polska była gospodarzem szczytu klimatycznego COP19 (19. Sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu).Głównymi miejscami obrad były Stadion Narodowy w Warszawie oraz budynek Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego przy ul. Dobrej. W wydarzeniu wzięły udział 194 delegacje państwowe, ok.12 tysięcy uczestników. Celem szczytu jest wypracowanie międzynarodowego porozumienia klimatycznego. Gospodarzem obrad był polski minister środowiska, Marcin Korolec. Przez dwa tygodnie w Warszawie przedstawiciele państw negocjowali warunki nowego porozumienia globalnego w sprawie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Miało ono zastąpić „Protokół z Kioto”. Zakończenie prac nad nowym globalnym porozumieniem planowany jest na 2015 r. w Paryżu. Polska była po raz drugi była organizatorem podobnego szczytu (pierwszy raz w Poznaniu, w 2008 roku). W trakcie tegorocznego COP19 zaplanowano negocjacje, dzięki którym będzie można osiągnąć konsensus w kwestii nowego sposobu podziału zobowiązań, związanych z redukcją gazów cieplarnianych. Nowe porozumienie będzie miało wpływ na polską gospodarkę, zwłaszcza na sektor energetyczny, więc przewodniczenie obradom daje większą możliwość wysłuchania głosu kraju – gospodarza.

Tymczasem wiadomo, że w Polsce węgiel kamienny i brunatny wykorzystywane są masowo zarówno w dużych przedsiębiorstwach, jak i w domach. Jest on najtańszym źródłem energii, ale również najbardziej szkodliwym dla klimatu. Jedynie 1/3 węgla przetwarzana jest na energię, reszta trafia do atmosfery, podgrzewając ją. W celu zapobieżenia klimatycznej katastrofie, już od 1989 roku prowadzone są działania w celu ustalenia globalnej polityki klimatycznej, ponieważ z powodu na długotrwałość procesów ratyfikacji takich umów istnieje ryzyko powstania „redukcyjnej dziury”, kiedy to każdy będzie mógł emitować dwutlenek węgla bez ograniczeń. Władze Unii Europejskiej dążyły do przyjęcia wyważonego pakietu decyzji w celu wsparcia międzynarodowych działań w dziedzinie poprawy klimatu. Miały one usprawnić wdrożenie dotychczas uzgodnionych środków klimatycznych, pomóc osiągnąć postęp w pracach dotyczących znacznych redukcji światowych emisji gazów cieplarnianych do 2020 r. i stworzyć podstawę dla przyjęcia do 2015 r. nowego prawnie wiążącego światowego porozumienia w sprawie klimatu, zawierającego zobowiązania wszystkich państw. Zaproponowano stopniowy proces, mający na celu określenie ambitnych zobowiązań porozumienia planowanego na 2015 r., który stanowi solidną podstawę do przyjęcia w Warszawie decyzji. Podpisanie ich planuje się dopiero na 2015 r. Szczyt ma być niezwykle ważnym spotkaniem, przygotowującym konferencję w Paryżu w 2015 roku. W Warszawie należało uzgodnić zobowiązania na jej potrzeby oraz ustalić zwiększenie redukcji emisji w pozostałej części bieżącego dziesięciolecia. Wszystkie państwa miały być gotowe do złożenia zobowiązań przed kolejnym szczytem przywódców państw w sprawie zmian klimatu. Na rok 2015 planuje się podjęcie światowego porozumienia, które prawdopodobnie wejdzie w życie w 2020 r. Unia Europejska pragnie, by na konferencji w Warszawie wykorzystano dotychczasowe postępy i zaplanowano prace, które są niezbędne w 2014 r. UE pragnie, by państwa, które jeszcze tego nie uczyniły, zaproponowały na konferencji w Warszawie zobowiązania w zakresie redukcji emisji do 2020 r.

Na konferencji należy uzgodnić proces, w którym wszystkie strony rozważą w 2014 r., w jaki sposób wzmocnić swoje działania w zakresie redukcji emisji do 2020 r. Celem warszawskiego szczytu było głównie uzgodnienie procesu formułowania przez wszystkie uczestniczące strony ambitnych zobowiązań, dotyczących emisji gazów cieplarnianych po 2020 r. Miał on przygotować porozumienia, jakie mają zostać przyjęte w 2015 r., czyli wypracować harmonogram przygotowywania zobowiązań w 2014 r., aby łącznie wystarczyły dla utrzymania globalnego ocieplenia poniżej 2°C (w porównaniu z poziomem sprzed epoki przemysłowej. Już pierwszego dnia obrad zauważono, że uzgodnienia powinny objąć stanowiska wszystkich państw, zrzeszonych w ONZ; nie tylko Unię Europejską, ale również Stany Zjednoczone i Chiny, czyli państwa produkujące ogromną ilość gazów cieplarnianych. Przewodniczący delegacji Filipin (tamtędy w dniach przed szczytem ONZ przeszedł cyklon Haiyan) pierwszego dnia konferencji dramatycznie zaapelował o podjęcie kroków w celu zmniejszenia zmian klimatycznych i zdecydował o podjęciu osobistej głodówki, dopóki członkowie delegacji nie dojdą do porozumienia w tej sprawie. Przypominam, że powiększająca się aktywność cyklonów tłumaczona jest zwiększającym się ociepleniem. W kolejnych dniach od 14 listopada niektórzy uczestnicy (nie tylko delegaci Filipin) dołączali do głodujących.15.XI w geście troski o klimat uczestnicy konferencji sadzili na Żoliborzu drzewa. 16.XI przejechali na wypożyczonych „miejskich rowerach” z Placu Bankowego do Stadiony Narodowego. Tego samego dnia odbył się spod Pałacu Kultury i Nauki do Parku Skaryszewskiego przemarsz aktywistów ekologów europejskich pod nazwą „Marsz dla Klimatu i Sprawiedliwości społecznej”. Niesiono hasło z napisem „Ogrzejcie swoje głowy, a nie klimat”.

Działacze Greenpeace dwukrotnie akcentowali swoje stanowiska: 18.XI wdarli się na budynek ministerstwa gospodarki, zawieszając hasło: „Kto rządzi Polską? Przemysł węglowy, czy ludzie?”, a 21.XI ,wisząc na linach, zamieścili na budynku PKiN baner z napisem „Ratujmy Arktykę! Uwolnijcie naszych aktywistów!”19 listopada obrady konferencji otworzył sekretarz generalny ONZ, Ban Ki-moon, wraz prezydentem Bronisławem Komorowskim i premierem Donaldem Tuskiem.20.XI odwołano Marcina Karolca ze stanowiska ministra, osłabiając jego pozycję polityczną podczas konferencji. Przedostatniego dnia odbyło się spotkanie uczestników szczytu z gospodarzami kilku największych polskich miast, którzy przedstawiali swoją pozytywną dzielność dla zmniejszania ocieplania klimatu. Tego też dnia delegacje organizacji ekologicznych ostentacyjnie opuściły miejsce konferencji na znak niezadowolenia z jej efektów. Zdarzyło się to po raz pierwszy w historii tych spotkań. Na schodach PKiN odbył się 22.XI happening Klubu Gaja „Rzeki dla klimatu – Warkocze dla rzek”, jako impreza towarzysząca szczytowi klimatycznemu. Upleciono z tkanin „warkocze długie jak rzeki”, co miało dać wyraz trosce o naturalne rzeki, jako źródło bezcennej wody.

Obrady szczytu przedłużyły się na 23 listopada. Po jedenastu godzinach nieprzerwanych negocjacji tego dnia, osiągnięto ostateczne porozumienie. Zdecydowano między innymi, że na walkę ze zmianami klimatu w krajach biedniejszych państwa bogatsze rocznie przeznaczą minimum 10 miliardów dolarów, angażując w to również też środki ze źródeł prywatnych. Do 2020 roku kwota ma wzrosnąć do 100 miliardów rocznie. Osiągnięto również porozumienie w sprawie pomocy udzielanej krajom, które ucierpiały wskutek klęsk żywiołowych. Podjęto również decyzję o ochronie lasów tropikalnych przed wyrębem. Kraje rozwijające się, które obniżyłyby emisję CO2 i zrezygnowały z wycinki lasów, otrzymają wsparcie finansowe z ONZ.

 

Dla ecoportal.com.pl, Jerzy Wysokiński

Może Ci się również spodoba