Wysokokaloryczny ogień ze słomy

Z pomysłem palenia słomą w piecach jak twierdzą pierwsi zapalili się Duńczycy. I nie był to słomiany zapał. Obecnie w Danii blisko 76% gospodarstw rolnych wykorzystuje słomę jako materiał opałowy.

Polska oczywiście jest na szarym końcu bo zaledwie 2% wykorzystywanej w tym celu energii pochodzi ze spalania biomasy, którą między innymi jest słoma.
Ta metoda ogrzewania domów staje się coraz bardziej popularna.

Wychodząc na przeciw bo już w sierpniu 2001 nasz Sejm Uchwalił ustawę, która zakłada zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych w bilansie paliwowo-energetycznym do 7,5% w 2010 r. i do 14% w 2020 r.

Obsługa pieca w gospodarstwach rolnych jest bardzo prosta – okrąglak wkłada się widlakiem, ten odpala się od poprzedniego. W ciągu doby średnio spala się 3 bele, w mrozy 4- 5. W całym sezonie grzewczym daje to 450-520 okrąglaków. Bela waży 180 kilogramów, w sumie spalamy około 90 ton słomy.

Tona słomy pszennej kosztuje w granicach 50 zł. Wychodzi na to, że ogrzewanie słomą kosztuje nas 4,5 tysiąca zł, czyli cztery razy mniej niż węglem.

Doskonałym pomysłem okazało się zastosowanie brykietu ze słomy co pozwala ogromną masę tego surowca przystosować do spalania w normalnych piecach węglowych.

 

www.Ecoportal.com.pl, Julian Z. Pankiewicz

Może Ci się również spodoba