Zboże. Drożej, czyli taniej

Jesteśmy w stanie uzyskać średnioroczny plon zbóż w tym roku na poziomie 27-27,5 mln ton. Natomiast w regionach Polski Północnej, a także na wschód od Wisły, jakość plonu jest zagrożona.

– poinformował podczas konferencji prasowej na początku sierpnia minister rolnictwa Marek Sawicki. GUS ocenia zaś, że w tym roku zostanie zebrane 24,3-25,2 mln ton zbóż podstawowych, czyli o 1-5 proc. mniej, niż w ubiegłym roku.

Ta jakość oraz rosnący eksport ze Wschodu, powodują, że ziarno tanieje, choć jest droższe niż rok temu. ARR odnotowuje spadki cen pszenicy i żyta konsumpcyjnych. -Realizacja dostaw z tegorocznych zbiorów oraz import zbóż przyczyniają się do spadku krajowych cen skupu. Na obniżkę cen wpływ może mieć także duża wilgotność sprzedawanego przez rolników ziarna. Największy spadek notowano w przypadku cen pszenicy i żyta. Według danych w dniach 25-31.07.2011 r. średnia cena skupu pszenicy konsumpcyjnej ukształtowała się na poziomie 833 zł/t, a żyta konsumpcyjnego 685 zł/t. Przeciętne ceny tych zbóż były o ponad 9 proc. niższe niż tydzień wcześniej. W ciągu miesiąca ceny pszenicy konsumpcyjnej obniżyły się o 18 proc., a żyta konsumpcyjnego o 13 proc. W porównaniu do końca lipca 2010 r. ww. rodzaje zbóż były droższe odpowiednio o 44 proc. i o 84 proc. W ostatnim tygodniu lipca za ziarno jęczmienia paszowego średnio płacono 710 zł/t, tj. o 1 proc. mniej niż tydzień wcześniej i o 5 proc. mniej niż przed miesiącem. W porównaniu do cen notowanych rok wcześniej jęczmień paszowy był o 60 proc. droższy – głosi jeden z komunikatów ARR.

I drożej pewnie już nie będzie

Duże ilości na międzynarodowy rynek ziarna rzuca w tym roku m.in. Rosja. W ubiegłym roku, w wyniku niespotykanej od 100 lat suszy, zbiory w Federacji Rosyjskiej spadły do 61 mln ton. Wstrzymany został eksport. Zakaz początkowo miał obowiązywać do końca 2011 roku, potem skrócono go do września br, ale już w lipcu pierwsze spore partie ziarna wyjechały za granicę. Decyzja Rosji o wznowieniu eksportu spowodowała spore zamieszanie na rynku. Tylko w lipcu na rynku międzynarodowym Rosja sprzedała 2 mln ton ziarna o 120 – 150 złotych za tonę taniej niż się skupuje np. w Polsce, czy na Litwie. Jak podaje serwis BlackSeaGrain, rząd rosyjski zwiększył o 3 mln ton prognozy eksportu zbóż w sezonie 2011/2012 do 18 mln ton. Wzrost oczekiwanego eksportu wynika z podwyższenia o 5 mln ton prognoz wielkości tegorocznych zbiorów zbóż, które mają wynieść 90 mln ton. Jeszcze w marcu br. w raporcie Strategie Grains szacowano, iż eksport pszenicy z Rosji w sezonie 2011/2012 wzrośnie do 6 mln t (3,2 mln t 2010/11, 18,4 mln t 2009/10), a na Ukrainie niemalże się podwoi w skali roku i wyniesie 8,6 mln t (4,5 mln t 2010/11; 9,2 mln t 2009/10). Ukraińskie ziarno pewni popłynie jednak słabszym strumieniem. Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła bowiem w maju br. ustawę o ustaleniu cła na eksport zboża o wysokości 9-14%. Do 1 stycznia 2012 roku będzie obowiązywać 9% cła na eksport pszenicy, 12% – kukurydzy i 14% na eksport jęczmienia. Przy czym, na pszenicę wynosi co najmniej 17 euro za tonę, na kukurydzę – 20 euro za tonę, jęczmień – 23 euro za tonę.

Z kolei korekcie oczekiwanej wielkości wywozu ziarna z Federacji sprzyjają bardzo niskie ceny oferowane przez rosyjskich dostawców. Poza tym niższe ceny mają pomóc rosyjskim przedsiębiorcom w odzyskaniu dotychczasowych rynków zbytu, na których nie byli oni obecni w ubiegłym sezonie. Z raportów agencji SovEcon wynika, iż na wewnętrznym rynku rosyjskim ceny pszenicy kl. 4 w europejskiej części kraju spadły do 4 650 RUB/t, czyli do 165 USD/t. BGŻ, powołując się na Bloomberga, podaje, że np. w sierpniu br. Egipcjanie za rosyjska pszenicę płacili po 261,94 dolara za tonę, podczas gdy np. amerykańska była w tym czasie sprzedawana po 271 USD/t. To już drugi rok, jak Amerykanie przegrywają z Rosjanami walkę o egipski rynek zbóż.

Niższym cenom rosyjskiego ziarna sprzyja zarówno olbrzymi areał zasiewów, szacowany w tym roku na 43 mln ha, jak i różne subsydia. Dotowania rolnictwa nie przerwie nawet przewidywane członkowstwo Rosji, być może nawet pod koniec br., w WTO. Nazajutrz po ustaleniu warunków importu unijnych warzyw premier Rosji Władimir Putin powiedział, że Rosja dostała już zgodę WTO na zwiększenie od 2012 r. do 2017 r. subsydiów dla rolnictwa do 9 mld dol. z obecnych 4,6 mld dol. – Dostaliśmy wszystko, co chcieliśmy wycisnąć – cieszył się Putin.

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju wraz z FAO przewiduje, że Federacja Rosyjska może niebawem zostać drugim na świecie, po USA, eksporterem ziarna. Ma, bowiem, potencjał na 126 mln ton ziarna, który może uzyskać już w 2016 roku. Rosyjskie ministerstwo rolnicta zakłada, że za kilka lat Rosja będzie eksportować rocznie nawet 40 – 50 mln ton zbóż, wobec 20 mln. ton w najlepszym eksportowym 2008 roku. Warto przypomnieć, iż już w 2009 r. w Rosji zebrano 97 mln t zbóż. Do 2015 r. Rosja podwoi też produkcję soi – prognozuje z kolei SovEcon. Obecnie produkuje ok. 940 tys. ton. Rosja zwiększa produkcję soi od 2000 roku na skutek wzrostu zapotrzebowania krajowego przemysłu paszowego dzięki rozwojowi hodowli. Import dalej dotyczy 50 proc. podaży soi na rynku, a popyt szacowany jest na 2 mln ton. Lokalni producenci pasz preferują importowaną soję ze względu na jej lepszą jakość. Najwięksi dostawcy soi, śruty sojowej i oleju do Rosji to Brazylia, USA i Argentyna.

Ograniczeniem dla rozwoju eksportu zbóż z Rosji są braki w infrastrukturze kolejowej, portowej, jak i magazynowej. Jednakże w ostatnich latach odnotowuje się znaczący jej rozwój, co wynika zarówno z inwestycji finansowanych ze środków publicznych, jak i prywatnych. Coraz większe znaczenie mają również zagraniczne inwestycje bezpośrednie w infrastrukturę portową. Jednym z dużych przedsięwzięć finansowanych z budżetu krajowego, które istotnie wpłynie na przepustowość portów Morza Czarnego, jest otwarty w 2010 roku terminal w Tuapse, który ma wspierać funkcjonowanie terminala zbożowego w Noworosyjsku. Z informacji serwisu BlackSeaGrain wynika, iż koszt budowy nowego terminala wyniósł 1,82 mld RUB.

JAN WYGANOWSKI

Może Ci się również spodoba