Zieloni: rząd powinien powołać „Policję Ekologiczną”

Pilne wdrożenie „dyrektywy karnej” dotyczącej przestępstw ekologicznych. W związku z doniesieniami prasowymi dotyczącymi skażenia Jury Krakowsko-Częstochowskiej 100 tonami odpadów niebezpiecznych oraz skandalicznych warunków zagrażających zdrowiu pracowników.

W jakich dokonywano ich „utylizacji”, Zieloni 2004 przypominają o konieczności stworzenia w Polsce „policji ekologicznej” oraz wskazują na konieczność pilnego wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/99/WE z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie ochrony środowiska poprzez prawo karne, co wymaga m.in. nowelizacji przepisów kodeksu karnego i ustawy o ochronie przyrody.

Przestępstwa ekologiczne w Polsce stanowią rosnące zagrożenie dla ludzi i środowiska. Polska nadal nie wdrożyła unijnej dyrektywy, która przewiduje m.in. sankcje karne za takie przestępstwa – termin jej wdrożenia minął 26 grudnia 2010. Przypadek w Jurze Krakowsko –Częstochowskiej pokazuje rozmiar zagrożenia ekologicznego.

Konieczne jest wprowadzenie zmian w kodeksie karnym, które doprecyzują kwestię ponoszenia odpowiedzialności karnej za zanieczyszczanie środowiska, dlatego tak ważne jest pilne wdrożenie „dyrektywy karnej” Unii Europejskiej – powiedział Dariusz Szwed, przewodniczący Zielonych 2004.

Ponadto musimy wrócić do dyskusji nt. stworzenia w Polsce oddziałów „policji ekologicznej”, która mogłaby ścigać eko-przestępców i prowadzić skuteczne działania operacyjne z wykorzystaniem najnowocześniejszych technik i sprzętu. Dziś widać, że rozbicie Inspekcji Ochrony Środowiska na jednostki wojewódzkie, przy jednoczesnym osłabieniu Głównej Inspekcji Ochrony Środowiska było złym posunięciem rządu – konieczne jest wzmocnienie kompetencji i narzędzi egzekwowania prawa przez służby ochrony środowiska na poziomie krajowym.

„policji ekologicznej” mogłyby być częścią wzmocnionej Głównej Inspekcji Ochrony Środowiska, niezależnej od władz wojewódzkich i prowadzącej swoje operacje na terenie całego kraju ale także we współpracy ze służbami innych krajów Unii Europejskiej.

Dziś często inspektorzy, których jedynym narzędziem jest „notatnik i komórka w ręku” nie są w stanie skutecznie zapobiegać zatruwaniu i niszczeniu środowiska przez przestępców zarabiających grube miliony na „brudnym biznesie”. Wdrożenie „dyrektywy karnej” i wzmocnienie służb Inspekcji Ochrony Środowiska, także poprzez ich lepsze finansowanie, zwiększyłyby skuteczność egzekwowania prawa ekologicznego w Polsce i całej Unii Europejskiej, gdyż, jak wiemy, zanieczyszczenia (i eko-przestępstwa z nimi związane) nie znają granic i mają często międzynarodowy charakter, gdy np. dochodzi do nielegalnego usuwania odpadów niebezpiecznych w krajach, gdzie ramy prawne i służby ekologiczne są słabsze.

Niszczenie środowiska nie może się opłacać a tym bardziej przynosić wielomilionowych korzyści – konkludował Szwed. Dariusz Szwed

 

Dla www.ecoportal.com.pl, www.zieloni2004.pl

Może Ci się również spodoba