Jakie są najtańsze samochody elektryczne w Europie?

Samochody elektryczne z roku na rok stają się coraz tańsze. Nie powinno cię to dziwić, gdyż liczba dostępnych modeli rośnie, tak jak grono osób, które przekonują się do właśnie takiej technologii. Nie bez znaczenia są także wszelkiego rodzaju przywileje oraz dopłaty, które kuszą, aby zakupić samochód elektryczny. Jak wygląda ranking najtańszych pojazdów na prąd w Europie?

Dacia Spring

Najtańszy samochód elektryczny w Europie, dokładnie tak jak zapowiedział Dacia, to model Spring. Jego koszt to 76900 złotych bez żadnych dopłat. Na rynku nie ma jeszcze wielu używanych egzemplarzy, dlatego sprawdzenie historii auta na carVertical w czasie zakupu, nie będzie konieczne. Nie ma co się oszukiwać, już na pierwszy rzut oka widać, że Spring to bardzo budżetowy samochód. Jednostka napędowa charakteryzuje się mocą zaledwie 44 KM, co przekłada się na 19-sekundowy sprint do setki. W środku na próżno szukać innych materiałów niż tani plastik, a miejsca jest naprawdę niewiele. Wyjątkiem jest całkiem spory bagażnik, który pozwala na zapakowanie większych zakupów. Zasięg tego modelu to około 230 km.

Smart EQ forfour/fortwo

Mimo tego, że Smart w swojej ofercie ma aż 3 modele, to jest to dokładnie ten sam samochód w różnych wersjach nadwozia. Koszt opisywanego wariantu to 96900 złotych. W środku znajdziesz malutki akumulator o pojemności 17,6 kWh, który pozwala na przebycie około 130 kilometrów. Silnik zaimplementowany w Smarcie ma 82 KM, co przekłada się na niezłe osiągi. Wielką zaletą tego samochodu jest możliwość ładowania prądem przemiennym charakteryzującym się mocą 22 kW.

Fiat 500

Włosi zdecydowali się pójść z duchem czasu, a kosztujący 99500 złotych elektryczny Fiat 500 to jedyna wersja tego samochodu. Świetny wygląd oraz niska cena zachęca wiele osób do zakupu tego auta. Wadą bazowej odmiany jest niezbyt mocny silnik oraz całkiem mały akumulator. Moc spada ze 118 KM do 95, co nie okazuje się zbyt bolesne. Jednak zasięg wynoszący zaledwie 190 km to coś, co będzie przeszkadzało sporej ilości osób.

Nissan Leaf

Choć kosztujący 123 900 złotych Leaf dostępny jest już na rynku od wielu lat, to w dalszym ciągu jest bardzo ciekawym samochodem elektrycznym. To najtańsze takie auto typu kompakt, a 150-konna jednostka zapewnia wiele przyjemności z jazdy. W końcu przyspieszenie do setki w mniej niż 8 sekund to naprawdę dobry wynik. Podstawowy wariant pozwala na przejechanie 270 km, a ładowanie o mocy 50 kW to coś, co jest wielką zaletą tego auta.

Renault Zoe

Nasz ranking zamyka francuski Zoe warty 124 900 złotych. Samochód ten był przez długi czas mocno krytykowany, jednak ostatni face lifting wszystko zmienił. Prawdziwą furorę zrobiła zmiana akumulatora, który obecnie pozwala na przejechanie imponujących 395 km. Dzięki temu korzystanie z tego samochodu nawet w nieco dłuższych trasach będzie samą przyjemnością. Zmian dokonano także we wnętrzu, gdzie znacząco zwiększono ilość miękkich materiałów. Jeśli chodzi o silnik, to 110 KM jest w pełni wystarczające. W tym wypadku dokładnie tak samo, jak we wspomnianym Smarcie możliwe jest ładowanie samochodu za pomocą prądu zmiennego, który cechuje się mocą 22 kW, dlatego cały proces jest naprawdę szybki.

Artykuł sponsorowany

Może Ci się również spodoba

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo