Czy na pewno wiesz co pijesz?

Czystość wody jest kwestią problematyczną na całym świecie. W krajach uprzemysłowionych nie jest już możliwe picie wody prosto z rzek, a jakość wody w naszych kranach jest wątpliwa.

Często też występuje skażenie rzek oraz wód gruntowych, z których człowiek czerpie wodę pitną.

Nawet nowoczesne oczyszczalnie ścieków nie są w stanie poradzić sobie z całkowitym oczyszczeniem wody której używamy.

Jednej trzecia miast w Polsce nie ma oczyszczalni ścieków, a jedna szósta posiada tylko oczyszczalnie mechaniczne, stare i mało sprawne przy oczyszczaniu. Dodatkowo ścieki przemysłowe, rolnicze i gospodarstw domowych jeszcze bardziej pogarszają ten stan.

Rzeki i jeziora są degradowane przez kopalnie, huty i wiele zakładów przemysłowych oraz miasta z których spływają ścieki często słabo lub w ogóle nie oczyszczone. Przemysł, szczególnie chemiczny, hutniczy i metalurgiczny są głównym „producentem” toksycznych metali ciężkich, arsenu, cyjanków…

Zawarty w wodzie chlor, środek używany do dezynfekcji, reaguje z substancjami organicznymi i tworzy trójchlorometan, silnie rakotwórczy związek. Chlor jest pierwiastkiem który chętnie łączy się z rożnego rodzaju zanieczyszczeniami, w wyniku czego powstaje ponad 250 tysięcy różnego rodzaju silnie toksycznych i mutagennych związków.

„Kranówa” zawiera także chloraminy, związki chloru i aminokwasu, stosowane zamiennie z chlorem. Chloraminy tworzą dużo mniej trójchlorometanu niż chlor, ale za to nie ulatniają się podczas gotowania i są podejrzewane o działanie kancerogenne. Trójchloroetylen substancja organiczna o działaniu trującym często spotykana w wodzie pitnej, jest składnikiem wielu rozpuszczalników w czyszczeniu chemicznym, gospodarstwie domowym oraz przemyśle. Przypuszczalnie wywołuje raka. Dalej można by wymienić bardzo trujące polichlorowe dwufenyle i WWA – wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, także o działaniu rakotwórczym. Wszystkie te substancje są wynikiem działań człowieka. Oczywiście nie umrzemy od razu pijąc taką wodę, ale po długim czasie jej spożywania działa identycznie jak papierosy czy alkohol – niszczy powoli.

Kraje ubogie są na pierwszym miejscu jeśli chodzi o zanieczyszczoną wodę, mają też problem z dostępem do niej: tylko 1/4 ludzi na Ziemi ma dostęp do bieżącej wody. W roku 2000 nie było możliwości zapewnienia dostępu do bieżącej wody na terenach miejskich krajów trzeciego świata, gdyż możliwości finansowe tych krajów nie miały i wciąż nie mają potrzebnej ilości pieniędzy na ten cel. Trudno się dziwić że głównym powodem zgonów w tej części świata jest zły stan wód i brak dostępu do nich.

Każdy człowiek chciałby żyć w czystym środowisku. Jednak postęp wymusza na nas takie zmiany które często odbijają się negatywnie na nas samych. Podczas tego pędu do coraz to nowszych technologii, człowiek powinien czasami się zatrzymać i pomyśleć jaki wpływ na nasze otoczenie mogą mieć podjęte przez niego działania.

Ecoportal.com.pl, Julian Z. Pankiewicz

Może Ci się również spodoba