Kobieta i alkohol

Niszczy skórę, włosy, mózg i wątrobę. Uzależnia i dodaje lat. Alkohol szczególnie groźny jest dla kobiet. Nawet kieliszek słodkiego likieru zamienia się w truciznę. Organizm kobiecy gorzej radzi sobie z alkoholem. Mamy więcej tkanki tłuszczowej niż mężczyźni, a przez to nasze ciało zawiera mniej rozcięczającej etanol wody.Nasz organizm produkuje o 30 proc. mniej dehydrogenazy alkoholowej, enzymu, który rozpoczyna rozkład alkoholu. Dlatego po wypiciu takiej samej liczby kieliszków kobieta ma niemal o 40 proc. wyższe stężenie alkoholu we krwi niż mężczyzna i to nawet jeśli ważą tyle samo. Lekarze wyliczyli, że bezpieczna dawka alkoholu dla zdrowia kobiety to dziennie dwie lampki wina albo małe piwo. – Jednak picie nawet niewielkiej ilości akoholu może okazać się pułapką. Jeśli dopuścimy myśl, że mały drink codziennie jest nieszkodliwy, to usprawiedliwiamy regularne picie, które może uzależnić – twierdzi dr Adam Kłodecki, kierownik Ośrodka Terapeutycznego "Goplańska" Instytutu Psychiatrii i Neurologii. Zarówno whisky, jak i wino zawierają etanol, więc nie ma różnicy, co pijemy. Zdradliwe są alkohole musujące albo rozcieńczone napojami gazowanymi. Lampka szampana daje taki efekt jak półtora kieliszka wina. Nawet słodki likier w organizmie zamienia się w trujący aldehyd octowy. Za usuwanie szkodliwych toksyn odpowiada wątroba. Kobiety są bardziej podatne na jej uszkodzenie, bo trujący alkohol dłużej jest w niej neutralizowany. Najszybciej upijesz się przed miesiączką. Winne są temu estrogeny, czyli żeńskie hormony, które spowalniają rozkład alkoholu, a najwięcej we krwi pojawia się ich właśnie przed okresem. Syntetyczny odpowiednik estrogenów zawierają pigułki antykoncepcyjne. Dlatego gdy stosujesz hormonalną antykoncepcję nawet kieliszek wina sprawi, że zakręci Ci się w głowie. Dama za kółkiem Przeprowadzono test. Dwie kobiety miały w trakcie symulacji jazdy reagować na sygnały świetlne i dźwiękowe. Następnie podano im alkohol. Jedna piła wino, druga koniak. Po czterech lampkach wina i trzech kieliszkach koniaku kobiety poczuły zawroty głowy. Lekarze wyliczyli, że każda z nich ma w organizmie 40 g czystego alkoholu. Przy badaniu alkomatem wyniki wyglądały zupełnie inaczej. Kobieta pijąca wino miała 0,68 promila, natomiast druga aż 1,29. Kiedy znowu usiadły za symulatorem jazdy, ich reakcje były na tyle opóźnione, że przejechanie 100 m samochodem mogłoby skończyć się stłuczką. Badacze porównali także moc działania wina i koniaku. Ponieważ drugi z trunków był wysokoprocentowy, bardzo szybko uderzył do głowy uczestniczce testu. Kobieta pijąca wino miałaby podobny wynik, gdyby test został przeprowadzony godzinę później. Złodziej piękna Kobiety z reguły gorzej znoszą kaca. Alkohol zaburza wydzielanie wazopresyny, czyli hormonu produkowanego przez mózg, który chroni organizm przed nadmierną utratą płynów. Dlatego następnego dnia pijesz dużo napojów, po prostu musisz uzupełnić ilość wody w organizmie. Najlepszym ratunkiem na tę przypadłość wydaje się sen. Jednak nawet jeśli położysz się do tanie łóżka do sypialni na kilka godzin, możesz obudzić się niewyspana. To dlatego, że alkohol odbiera Ci relaksującą fazę REM podczas snu, a to sprawia, że czujesz się mało wypoczęta. Alkohol źle działa także na wygląd skóry i włosów. Po szampańskiej nocy lepiej zafundować sobie dzień wolny, żeby odpocząć w spokoju, bo cudownego środka na całkowite wyleczenie kaca jeszcze nie wynaleziono. W aptekach, sklepach i na stacjach benzynowych dostępne są preparaty, które jedynie przyspieszają metabolizm alkoholu. Dzięki nim objawy jego nadużcia mogą być lżejsze i krótsze (np. 2KC, 11 zł/12 tabl. lub KC24 Woman 9,50 zł/10 tabl.). Kieliszek za dużo Coraz częściej kobiety sięgają po alkohol każdego dnia. To pierwszy krok do uzależnienia. Piją w samotności, nie pokazują problemu publicznie. W restauracji zamawiają lampkę wina, a po przyjściu do domu otwierają całą butelkę. Dzieje się tak, ponieważ wstydzą się przyznać do problemu. – W Stanach Zjednoczonych stwierdzono, że istnieje nawet model kury domowej-alkoholiczki, która pije z nudów i frustracji, bo nie może uwolnić się od przypisanej sobie roli. Alkohol daje odprężenie i ulgę, ucieczkę w inny świat – mówi dr Adam Kłodecki. – W Polsce jest podobnie, jednak coraz częściej spotykam się z innego rodzaju pacjentkami. Alkohol piją kobiety bardzo aktywne, wykształcone, spełnione zawodowo. Brakuje im chwili odprężenia. Alkohol stanowi według nich świetny sposób na rozluźnienie i stres – dodaje. Alkoholizm to nie tylko picie mocnych trunków. Uzależnia też wino czy modne drinki. Jak pić, żeby się nie upić? Nie pij alkoholu na pusty żołądek. Jedź kalorycznie. Najlepiej dania mięsne, bo proteiny są najlepszym neutralizatorem alkoholu. Nie mieszaj trunków. Gdy pijesz jednocześnie wino i piwo, szybciej się upijesz, a poza tym może Ci się zrobić niedobrze. Nie pij za dużo likieru, koniaku i porto. Popijaj alkohol niegazowaną wodą. Wyznacz sobie własne tempo, np. jeden drink na godzinę. Unikaj łączenia alkoholu z coca-colą i napojami energetyzującymi. Zawierają kofeinę, która utrudni Ci sen. Nigdy nie rób drinków z napojami light. Mieszanka alkoholu i słodzików może Ci zaszkodzić.

 

Tańcz. Im więcej ruchu, tym szybciej Twój organizm będzie spalał alkohol.

Nie pal. Papieros to dodatkowa trucizna. Ponadto może Ci się szybciej zakręcić w głowie.

Puste kalorie

Alkohol to bomba kaloryczna, która nie ma wartości odżywczych. 100 g czystego alkoholu to 700 kcal, czyli tyle, ile mają 2 pączki:

kieliszek

• wódki (25 ml) – 50 kcal o likieru (50 ml) – 100 kcal

• wytrawnego wina (100 ml) – 83 kcal

• słodkiego wina (100 ml) – 120 kcal

• szampana (100 ml) – 180 kcal

• sangrii (100 ml) – 160 kcal

kufel

• piwa (500 ml) – 300 kcal

• piwa z sokiem (500 ml) – 470 kcal

• wina grzanego (250 ml) – 300 kcal

Jakie są minusy picia alkoholu ?

• rak piersi: wyższe o 10% ryzyko zachorowania

• wcześniejsza menopauza: zaburzenia gospodarki hormonalnej

• nowotwory Przyspieszenie powstawania raka przełyku, krtani i gardła

• wątroba: uszkodzenie tkanek, marskość, a w konsekwencji rak

• mózg: osłabienie pamięci i koncentracji

• przewód pokarmowy: zgaga, stany zapalne trzustki i zapalenie błony śluzowej żołądka

A plusy?

• ciśnienie: kieliszek np. koniaku podnosi je niskociśnieniowcom

• serce: mniejsze ryzyko zawału

• cholesterol: wyższy poziom dobrego HDL

• żołądek: łagodzenie niektórych dolegliwości gastrycznych

• pamięć: alkohol pity w niewielkich ilościach poprawia pamięć i chroni przed chorobą Alzheimera

Źródło: Samo zdrowie

Może Ci się również spodoba