Kobieta i papieros – mieszanka wybuchowa

Czasy, w których to mężczyźni kojarzeni byli z dymkiem już
dawno przeminęły z wiatrem. Pamiętne reklamy Marlboro z Cowboy menem na
billboardzie również. Szczególnie u nas, na polskim podwórku nadeszła 3
faza odpowiedzi na pytanie: palić czy nie?

 Kobieta i papieros - mieszanka wybuchowa

Na początku lat 90' po kapitalistycznym zachłyśnięciu się przez Palaków
pełnymi półkami, używkami i właśnie papierosami nadszedł czas mody na
niepalenie. Kampanie społeczne i coraz większe anty-hasła na paczkach
cigaretów zrobiły swoje.
Jednak niespodziewanie wbrew tym wszystkim
zielonym trendom i modzie na niepalenie stawiła czoła damska część
polskiego społeczeństwa. To kobiety: wyzwolone, wyemancypowane,
sfeminizowane, a wręcz coraz częściej męskie nie dały się przekonać do
niepalenia. Ale i tak zostały zmanipulowane. Przez kogo? Marketingowców
wielkich firm tytoniowych. Oni wiedzą, co młodym i starszym kobietom
jest potrzebne: ładna paczuszka, fikuśne cekinki i reklamy
komunikujące: palenie jest sexy i nadaje styl.

Gadżeciarskie fajki

Ostatnie
dane statystyczne dotyczące ilości palaczek wśród szczególnie młodych
kobiet są bardzo niepokojące. Wg Głównego Inspektora Sanitarnego, w tej
chwili już co trzecia młoda kobieta pali papierosy. Podczas gdy płeć
brzydka dała się przekonać modzie na niepalenie, Panie wprost
przeciwnie. Moda na niepalenie wśród młodzieży była tylko chwilowa i
szybko uleciała. Ostatnio wyraźnie widać wzmożone działania
marketingowo-promocyjne skierowane do kobiet. Szczególnie młodych
kobiet, dopiero szukających swojej tożsamości codziennej i
poszukujących stylu. W sukurs tym poszukiwaniom przychodzą odmienione
wizerunkowo papierosy. To nie są już typowe biało-pomarańczowe
paluszki, kojarzone ze środowiskiem robotniczym i co bardziej
niedbającymi o zdrowie inteligentami. Do dziś sam papieros przeszedł
poważną metamorfozę. Ten proponowany kobietom jest długi, cienki i
biały. Nawet filtr nie różni się od reszty. Wygląda bardzo niewinnie,
co może symbolizować kolor, a jego kształt wydaje się ,,taki kobiecy".

Papierosy dla kobiet są ładne. Spójrz na nie. To nie są Fajranty, czy
męskie Marlboro, które kobiecie nie bardzo pasowały. Teraz stałyśmy się
na tyle ważną grupą społeczną, że papierosy są także dla nas – długie i
cienkie. Są dla mnie niejako gadżetem – przekonuje mnie znajoma młoda
palaczka.

Główny oręż ? Paczki, paczuszki, paczkunie…

Jednak
poza kształtem jest jeszcze inna ważna ,,otoczka" tej akcji
marketingowej skierowanej do kobiet. To paczki, w których są
sprzedawane kobiece papierosy. Są one wyraźnie inne od reszty
asortymentu tytoniowego. Najczęściej mniejsze, cienkie, a ostatnio
coraz częściej ozdobne. Na paczkach zaczynają pojawiać się cekinki,
hafty itp. Te ozdobny skutecznie przyciągają kobiece oko. Coś co się
błyszczy, ładnie odbija światło, a ponad to jest w ładnych pastelowych
kolorach nie może być przecież śmiercionośną trucizną, prawda?
Marketingowcy
wyczuli ważny trend w społeczeństwie. Ten trend to wyraźne zamienianie
ról w grupach nastolatków. Kiedyś to chłopak był synonimem urwisostwa,
bałaganiarstwa i rozrabiactwa. Dziś tą rolę coraz częściej przejmują
młode dziewczyny. Nie mają jeszcze często 18 lat, a już upodabniają się
do Dody, która jest ich idolką i Paris Hilton, którą lubią za jej
nicnierobienie i narodziny w czepku. Także już w tym wieku zaczynają
się coraz częstsze wizyty na solarium, pierwsze wyjścia na prawdziwe
randki, początkowe fazy młodzieżowego pijaństwa i pierwsze zabawy w
klubach, w których nie przestrzega się okazania dowodu osobistego. Wg
badań dotyczących spożycia alkoholu wśród młodzieży, nastolatki więcej
piją od chłopców. To wszystko buduje rzeczywisty, dzisiejszy wizerunek
młodych kobiet. Stały się one przez to świetnym targetem dla
marketingowców firm tytoniowych. Niestety, ale papierosy w dużym
stopniu stają się elementem codziennego życia współczesnych nastolatek.

Znakomita grupa docelowa

Ta
ogólnie zarysowana przeze mnie grupa docelowa jest bardzo atrakcyjna.
Chyba największymi jej zaletami jest łatwowierność i naiwność
należących do niej dziewczyn. Nastolatki nie są jeszcze świadome
niebezpieczeństw, które panują na świecie. A papierosy traktowane są
jako nieszkodliwy umilacz życia. Bezlitośnie wykorzystują to firmy
tytoniowe. Podświadomie działające triki marketingowe zniewalają młode
dziewczęce umysły. Dopiero za kilka lat zrozumieją, że dały się nabrać
na marketingową pułapkę. Zrozumieją również, że są uzależnione i
potrzebują pomocy. Cóż, w tym momencie nadejdzie kolejna rada ze strony
marketingowe świata. Nałogowe palaczki zostaną zaproszone na warsztat
marketingowców produktów pomagających rzucić palenie. I biznes się
kręci…

źródło: Materiały prasowe

 

Może Ci się również spodoba