Pamietaj, grozi ci kara za brak sprawozdania o odpadach

Kilkaset tysięcy przedsiębiorców w Mazowieckiem będzie musiało zapłacić po 10 tys. zł kary za brak sprawozdania o odpadach odprowadzonych w 2009 r.

W całej Polsce ukaranych będzie znacznie więcej, bo ci, których to dotyczy nie mieli pojęcia o takim obowiązku (np. dentyści czy właściciele sklepów spożywczych).

Mało tego, jeśli dziś do północy nie złożą sprawozdania za 2010 rok, dostaną kolejne kary. Wśród przedsiębiorców panuje opinia, że sprawozdanie muszą składać jedynie lekarze lub właściciele firm produkujący niebezpieczne odpady, ale eksperci rozwiewają wątpliwości. – Sprawozdanie muszą składać wszyscy, którzy produkują odpady i prowadzą ewidencję.

Bez względu na to, czy jest to ewidencja uproszczona, czy ewidencja odpadowa – mówi Damian Milewski z Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie i dodaje, że chodzi o najprostsze firmy.

– Właściciel sklepu spożywczego, który ma na przykład kartony po makaronie czy zupce musi te kartony posegregować i na podstawie kart przekazania odpadów, przekazać je specjalnej firmie, która zajmuje się utylizacją – dodaje Milewski i zapewnia, że zdecydowana większość przedsiębiorców nie ma pojęcia o tym obowiązku.

W mazowieckim Urzędzie Marszałkowskim reporter TOK FM spotkał aptekarza, który przypadkiem dowiedział się, że powinien złożyć sprawozdanie i przyszedł poznać szczegóły – Mam dwa punkty w Warszawie, dla których utylizacja za 2009 rok nie została ujawniona.

Dowiedziałem się, że będę musiał zapłacić 20 tysięcy – mówił rozgoryczony aptekarz. 10 tysięcy i ani grosza mniej Ustawa sztywno i jednoznacznie określa wymiar kary. – Za brak sprawozdania przedsiębiorca musi zapłacić 10 tysięcy. Jeśli spóźni się jeden dzień z zapłatą zgodnie z przepisami, to samo – mówi Damian Milewski.

Dodaje, że ustawa nie pozwala na najmniejszą dowolność. – Jasno jest napisane, że marszałek wymierza karę. Nie ma słowa o tym, że „może wymierzyć” czy „może zmusić pod groźbą kary” do złożenia sprawozdania – cytuje przepisy ustawy Milewski. Aptekarz, który w Urzędzie Marszałkowskim dowiedział się o tym, pyta skąd tak ogromne kary. – Jeżeli ktoś ma dwadzieścia oddziałów, na przykład apteki, to łatwo wyliczyć jakie to mogą być pieniądze – mówi mężczyzna i dodaje, że dla wielu małych przedsiębiorstw może to oznaczać spore problemy.

– Zamysłem autorów tych przepisów jest rozwiązywanie problemu śmieci na terenie naszego kraju, a jest to poważny problem – mówi rzecznik Ministerstwa Środowiska Magda Sikorska. Dentystka zrezygnowała Jak się okazuje są już pierwsze „ofiary”. – Starsza dentystka z Łodzi nie złożyła sprawozdania i otrzymała karę.

Dla kobiety, która przyjmowała pacjentów kilka razy w tygodniu dziesięć tysięcy to za dużo i musiała zamknąć gabinet – relacjonuje rzecznik łódzkiej Izby Lekarskiej Adrianna Sikora i dodaje, że takich przypadków jest więcej. Województwo łódzkie jako pierwsze zaczęło egzekwować prawo. – Wiemy o 170 karach. Złożyliśmy protest w Urzędzie Marszałkowskim – mówi Sikora i, jak tłumaczy, lekarze-przedsiębiorcy czekają na jakieś racjonalne decyzje.

Jak ustaliło TOK FM marszałkowie wszystkich województw na specjalnym konwencie zajęli się tą sprawą i apelują do rządu, żeby zmienił kontrowersyjne regulacje, przede wszystkim te dotyczące wysokości kar.

– Biuro legislacyjne rządu pracuje już nad zmianami i chcemy wprowadzenia zmian. Ma być zaproponowany nowy katalog kar – mówi rzecznik Ministerstwa Środowiska Magda Sikorska. Nie wiadomo na razie jakie mogą być nowe kary i kiedy zmienione regulacje mogłyby wejść w życie.

 

Dla www.ecoportal.com.pl,  www.tokfm.pl

Może Ci się również spodoba