Polski sposób na zabójczy azbest

Rewolucyjną metodę unieszkodliwiania azbestu wynaleźli polscy naukowcy. Zamiast zakopywać rakotwórczy materiał w ziemi, można go utylizować w urządzeniu przypominającym ogromną mikrofalówkę.

Problem w tym, że
według przepisów nie można tego robić – pisze DZIENNIK.

Rządowy program zakłada, że do 2032 r. Polska będzie już całkowicie wolna od
rakotwórczego azbestu. To na papierze, bo praktyka jest zupełnie inna – w ciągu
ostatnich czterech lat usunięto zaledwie milion z ponad 15 mln ton materiałów
zawierających azbest. Większość skażonego nim gruzu wsypano w plastikowe worki i
wywieziono na składowiska.

Teraz pojawiła się szansa na prawdziwą utylizację śmiercionośnego materiału.
"Proponujemy całkowite unieszkodliwianie odpadów" – mówi DZIENNIKOWI Ryszard
Bajorek z wrocławskiej spółki ATON-HT.

Metoda polega na podgrzaniu azbestu w urządzeniu, które przypomina
mikrofalówkę. Pod wpływem temperatury struktura azbestu jest niszczona i w
efekcie pozostaje neutralny dla środowiska materiał, który może być używany np.
jako kruszywo do budowy dróg lub dodatek do cementu.

Do zastosowania nowatorskiej techniki chętni są już polscy przedsiębiorcy i
gminy. I tu zaczynają się kłopoty, bo polskie prawo przewiduje jedynie
składowanie azbestu. "Rozmawiamy o zmianie przepisów z Ministerstwem Środowiska.
Robimy wszystko, żeby nie przegapić tej szansy" – zapewnia Tomasz Bryzek,
koordynator rządowego programu usuwania azbestu.

Przepisy trzeba zmienić szybko, bo świat już upomniał się o polski wynalazek:
doceniono go na niedawnych targach w Hanowerze, a do siedziby ATON-HT pukają
przedsiębiorcy z Niemiec, Japonii i USA. "Są zainteresowani nie tylko kupnem
urządzeń, ale i technologii. Na razie jeszcze nie rozważamy sprzedaży know-how,
bo nie chcemy, żeby za pięć lat wynalazek wrócił do Polski jako obca
technologia" – mówi Ryszard Bajorek.


15 mln ton – tyle materiałów zawierających azbest wciąż zalega na dachach i w
ścianach budynków w całej Polsce, choć nie wolno go używać od 1997 roku. Deszcz
czy wiatr uwalniają niewidzialne dla oka szkodliwe włókna, które z powietrzem
dostają się do płuc, powodując m.in. pylicę i złośliwe nowotwory.

1 mln ton – tyle materiałów zawierających azbest usunięto w ciągu czterech
ostatnich lat. Rządowy plan zakłada, że w 2032 roku Polska stanie się krajem
wolnym od azbestu.

3 tysiące – tyle rodzajów materiałów budowlanych i produktów zawierających
azbest używano w Polsce. Aż 95 proc. odpadów azbestowych to płyty eternitowe. Za
czasów PRL służyły do krycia dachów, stosowane były też w energetyce.

48 mld zł – na tyle oszacowano całkowity koszt usunięcia azbestu w Polsce.
Tylko miliard na tę operację wyłoży państwo, resztę kosztów muszą ponieść
właściciele budynków.

Może Ci się również spodoba

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo