Sepsa i strach

Sepsa – reakcja organizmu na rozwijające się zakażenie. Obecnie definiuje się ją jako zespół ogólnoustrojowej reakcji zapalnej (SIR) wywołany zakażeniem. Utożsamiana jest z posocznicą, czyli zakażeniem krwi.

Aktualnie do rozpoznania sepsy nie jest niezbędne stwierdzenie obecności drobnoustrojów we krwi, aczkolwiek w większości przypadków dochodzi do rozsiewu drobnoustrojów ze źródła zakażenia właśnie drogą krwiobiegu. Sepsa nie jest jednostką chorobową, jest ona zespołem objawów, które występują w następstwie zakażenia różnymi patogenami, różnymi bakteriami, wirusami, grzybami, także w związku z tym sepsa właściwie grupuje w sobie, sama definicja i sam ten zespół objawów, grupuje w sobie różne, przeróżne jednostki chorobowe.

Wysoka śmiertelność chorych z sepsą wynika z trudności jej rozpoznania we wczesnym stadium. Im organizm ma słabszy system odpornościowy tym szybciej dochodzi do niewydolności narządów i śmierci nawet w ciągu kilkunastu minut. Jeśli organizm jest silny i broni się, łatwiej jest rozpoznać sepsę i pomóc choremu.

Złośliwa bakteria

Na świecie na sepsę co roku zapadają tysiące osób. W większości są to pacjenci szpitali, ludzie ciężko chorzy, po skomplikowanych operacjach. Wykonywane u nich zabiegi wymagały założenia cewników i drenów i tą właśnie drogą do osłabionych chorobą organizmów często dostają się bakterie, np. gronkowce czy pałeczki ropy błękitnej. Nie jest to wina braku higieny ale raczej fakt, że szpitale są skupiskiem zjadliwych bakterii.
Istnieje także inny rodzaj posocznicy, tzw. sepsa poza szpitalna. Może dotknąć nawet zdrowe osoby. Taki rodzaj sepsy wywołać mogą grzyby, wirusy lub bakterie. Najczęściej jednak odpowiedzialna jest za nią dwoinka zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, należąca do bakterii, zwanych meningokokami. Jest ona obecna w nosie lub gardle wielu z nas. Zwykle nie jest złośliwa, nie daje o sobie znać i nie wywołuje żadnych dolegliwości. Potrafi jednak pokazać swoją ciemną stronę. Wtedy meningokok podstępnie uaktywnia się i niczym pożoga niszczy organizm. W ten sposób osoba, u której bakteria zaczyna siać spustoszenie, zapada na tzw. sepsę meningokokową.

Najbardziej narażone na zachorowanie na sepsę meningokokową są dzieci od trzeciego miesiąca do 5. roku życia, a także nastolatki w wieku 14-19 lat. Sepsa atakuje młodych i zdrowych ludzi, których organizm uległ osłabieniu lub jeszcze nie nabył odpowiedniej odporności. Choroba wywołana przez meningokoki może mieć bardzo gwałtowny przebieg. Zdarza się, że w ciągu kilku godzin dziecko, które zapadło na ten rodzaj sepsy, trafia na oddział intensywnej opieki medycznej.

Skupiska bakterii

Ogniskiem sepsy meningokokowej są duże skupiska ludzkie. Miejsca, które w szczególności sprzyjają zakażeniom, to przedszkola, centra handlowe i supermarkety. Duże grupy młodzieży spotykają się w pubach oraz dyskotekach, gdzie ludzie nie tylko tańczą, ale również przekrzykują głośną muzykę. Przez to bakterie i wirusy, które przenoszą się drogą kropelkową, mogą się łatwiej roznosić. Choroba ta może też wystąpić w jednostkach wojskowych, tak jak to miało miejsce ostatnio w Polsce. Poborowi to znakomity cel dla zjadliwych bakterii: nie zawsze mogą dostatecznie zadbać o higienę, są zmęczeni i śpią w kilku- lub kilkunastoosobowych salach, są zestresowani rozłąką z domem. To powoduje, że ryzyko zachorowania zwiększa się.

Jak rozpoznać chorobę?

Sepsa meningokokowa może przypominać przeziębienie. Objawami, które powinny wzbudzić czujność, są: wysoka temperatura, wymioty, sztywność karku i utrata apetytu. Pojawia się też charakterystyczna wysypka, w której drobne plamki zlewają się w większe skupiska. Aby sprawdzić, czy są one oznaką sepsy, można wykonać tzw. test szklanki. Wystarczy przyłożyć ją bokiem do policzka i przycisnąć. Jeśli zaczerwienienie nie zniknie, trzeba jak najszybciej jechać do lekarza. Sepsa meningokokowa pozaszpitalna jest łatwiejsza do wyleczenia niż szpitalna. To dlatego, że bakterie wywołujące sepsę szpitalną są odporne na wiele antybiotyków.

Bez paniki
Ryzyko zachorowania na sepsę można ograniczyć. Należy unikać dużych skupisk ludzi, gdy czujemy się osłabieni lub gdy bierze nas przeziębienie. Dzieciom należy wytłumaczyć że w przedszkolu czy szkolenie należy się przytulać do kolegów ani ich całować. Nie należy też zapomnieć o przestrzeganiu higieny osobistej, myciu rąk przed posiłkami. Można też się zaszczepić przed sepsą, ale szczepionka nie zabezpiecz nas w stu procentach, jedynie w pewnym stopniu chroni przed atakiem bakterii.

Ecoportal.com.pl

Może Ci się również spodoba