• Bez kategorii
  • 0

Stres a miłość i seks

Przez wieki ewolucji stres był ważnym, choć jednym z wielu czynników, który kształtował nas. Był nieodłącznym towarzyszem w wielu sytuacjach ratował nam życie, gdyż pozwalał szybko zmobilizować siły obronne organizmu, lecz nasze ciała nie lubią stresu.

Powoduje on problemy seksualne i agresje. Zbliżenie seksualne rozładowuje nadmiary napięć, pozostawia po akcie miłosnym uczucie zadowolenia, spokoju, rozluźnienia i często senności. Idąc przez życie, tworzymy też doświadczenia negatywne, kontakty seksualne nie dające satysfakcji, budzące niepokoje i niesmak, lecz to od nas zależy, jak kształtujemy swoje życie.

Wiemy, że seks to nie jest środek na rozładowanie stresu, przecież nie płaczemy po to, aby zmniejszyć stres – człowiek płacze, bo jest mu smutno! Przeżywajmy więc seks dla przyjemności i niech Uczucia i Emocje tworzą najważniejszy i jedyny powód przeżycia Aktu seksualnego!

Prywatny: Stres, a miłość i seks

Sprawy intymne - Stres, a miłość i seks  Przez wieki ewolucji stres był ważnym, choć jednym z wielu
czynników, który kształtował człowieka. Był nieodłącznym towarzyszem
człowieka i w wielu sytuacjach ratował nam życie, gdyż pozwalał szybko
zmobilizować siły obronne organizmu, lecz nasze ciała nie lubią stresu.

Ponieważ poziom stresu ciągle wzrasta, a rozwój naszej cywilizacji
tworzy czas i otoczenie silnie stresującym, powinniśmy już w szkołach
uczyć, jak chronić się przed szkodliwymi skutStres, a miłość i sekskami
stresu. Ponieważ negatywne skutki nadmiernego stresu działają i na
ciało i na umysł, każdy z nas powinien wypracować Indywidualne metody
obrony, a dotyczyć one powinny metod i psychicznych i fizycznych.
Zachodnia
kultura położyła wielki nacisk na społeczny sukces, na osiąganie
pozycji społecznej metodą walki, akceptuje agresywność, która pomagała
przetrwać naszym przodkom, lecz my dzisiaj nie jesteśmy dostatecznie
silni i odporni psychicznie, aby wytrzymać przedłużające się napięcia
wewnętrzne, zaakceptować rozterki etyczne, moralne i załamujemy się!
Współcześnie jesteśmy mało elastyczni, wręcz skostniali w swoich
poglądach i przekonaniach, dlatego naturalne odprężenie następuje
bardzo rzadko. Nas nie nauczono relaksacji – my zapalamy papierosa!
Presja środowiska ogranicza naszą Indywidualność. Wytworzyliśmy kulturę
społeczną, która nie preferuje spontaniczności i tworzy w nas obawę
przed uzewnętrznianiem uczuć i niezdolność do subtelnych zachowań.
Tymczasem nasz świat, Natura wokół nas jest delikatna, zmienna, w
swojej cykliczności – spontaniczna. W ciele człowieka działania
Podświadomości: bicie serca, rytm i głębokość oddechu, utrzymanie
równowagi – są też niekontrolowane! Jak wielkie znaczenie ma
spontaniczność, potwierdzają nie kontrolowane przez nas konwulsje
śmiechu, płacz, drżenie z gniewu – lub strachu – i uśmiechanie się! A
reakcja ciała, drżenie w akcie miłosnym?

Zbliżenie seksualne
rozładowuje nadmiary napięć, pozostawia po akcie miłosnym uczucie
zadowolenia, spokoju, rozluźnienia i często senności. Idąc przez życie,
tworzymy też doświadczenia negatywne, kontakty seksualne nie dające
satysfakcji, budzące niepokoje i niesmak, lecz to od nas zależy, jak
kształtujemy swoje życie. Wiemy, że seks to nie jest środek na
rozładowanie stresu, przecież nie płaczemy po to, aby zmniejszyć stres
– człowiek płacze, bo jest mu smutno! Przeżywajmy więc seks dla
przyjemności i niech Uczucia i Emocje tworzą najważniejszy i jedyny
powód przeżycia Aktu seksualnego!

Problemem psychicznym jest
jednak fałszywa opinia społeczna, obłędnie i wbrew Naturze
ukształtowana kultura, która uniemożliwia autentyczne okazywanie i
przeżywanie reakcji seksualnych. Media kształtują obraz seksu w
oderwaniu od uczuć, ot – po pracowitym dniu, rozluźnij się w niczym nie
zobowiązującym seksie! Telewizyjne programy reality show, eksponując
piękne kobiety, przystojnych mężczyzn – zadają nam pytania, budzą w nas
wątpliwości: po co Ci żona, mąż…? Patrzymy na muskularnych menów,
nierealnie piękne modelki, komputerem wygładzoną skórę twarzy,
porównujemy, marzymy… I nie zauważamy jak telewizja zabija małżeński
seks. Powoli akceptujemy nowe teorie o czysto fizycznym seksie – bez
uczuć, bez erotyki. Jedną z wielu wmówionych fałszywych teorii
społecznych jest brak energii seksualnej! Oziębłość, impotencja?

Nie ma czegoś takiego, jak brak energii seksualnej!

Jest
tylko jedna Energia, a seks jest jednym z jej przedstawicielstw, jednym
z wielu uzewnętrznień! Jest tylko Energia, która manifestuje się w
Materii lub w Informacji! Energia jest częstotliwością, wibracją –
transformuje się i wchodzi z innymi Energiami w rezonans, w
interferencje. Energie się dodają, wpływają na siebie, oddziałują. Gdy
Energia przejawia się fizycznie – jest ciałem, gdy zmienia wibrację,
częstotliwość – jest Energią Umysłu; myślą – jest tą samą Energią, ale
o innej formie. Woda, lód, para wodna – jako gaz, to samo i co innego!
Ta sama struktura atomów wodoru i atomu tlenu, ale inna wibracja, inna
częstotliwość i inne Demonstrowanie się!

Ponieważ Energia jest
zawsze Neutralna – nie jest ani dobra ani zła; nie jest ani seksualna
ani duchowa. Gdy energia życiowa staje się biologiczna – staje się
energią seksualną, ale to my ją tak nazywamy! To my ją tak wyrażamy i
tak ją demonstrujemy! Mówimy; włożyłem w to całą swoją energię! Energię
można wyrazić Emocją, Uczuciem, np.; miłości, nienawiści, złości.
Energię można zademonstrować, pokazać- eksponować intelektualnie; jest
wtedy nauką, poezją, twórczością.

To TY nadajesz jej kierunek,
gdy uzewnętrzniasz ją biologicznie – jest seksem, bo to Ty nazywasz,
określasz ją seksem! Wiemy o tym, że większość zaburzeń seksualnych to
sprawa umysłu, źle sformułowanych poglądów, kompleksów i zahamowań.

Seks
jest naszym naturalnym, biologicznym demonstrowaniem wewnętrznej
Energii, lecz nie powinien być jej jedynym ujściem – gdyż wtedy, jak
wskazują doświadczenia, może być destrukcyjny dla człowieka. Seks
powinien być środkiem, ale nigdy Celem! Życie na Ziemi nie może
zaistnieć bez seksu, gdyż jest on naszym biologicznym, trwałym
elementem przetrwania gatunku. Wykorzystując seks można podnieść jakość
życia, można też wzmacniać wartość związku. Seks to Fakt i trzeba
pamiętać, że jest to podstawa istnienia życia na tej planecie! Akceptuj
więc siebie i swoją seksualność jako coś normalnego, staraj się
odrzucić wpojone w dzieciństwie opinie, przekonania i czuj się jak
najbardziej normalna! Obejrzyj w lustrze swoje ciało: masz głowę, ręce,
brzuch i nogi – i masz w sobie też seks! Czy walczysz ze swoim wzrokiem
– nie? To po co walczysz ze swoją seksualnością? Jesteś dzieckiem tej
Ziemi, jesteś Elementem Natury; przez seks narodziłaś się i normalne
jest, że posiadasz genetyczną zdolność przenoszenia życia. Twoje ciało
posiada wiele narządów, organów, układów i systemów, między innymi –
system hormonalny – to z nim chcesz walczyć? Z własną Naturą? Cała
Natura tej Pięknej Planety jest pro-seksualna! Czy mogłoby istnieć
życie na Ziemi bez seksu? W tej postaci? Raczej nie!

Jeżeli
tłumimy w sobie seks z jakichkolwiek powodów, przekonań – tworzymy
wewnętrzny konflikt, który nas zniszczy, który doprowadzi do nerwicy i
do depresji! Gdy walczysz z własną energią, z własnym ciałem, z samą
sobą – nie możesz wygrać, gdyż nie możesz zwyciężyć w wojnie przeciwko
własnej Osobowości i Indywidualności. Będziesz przeżywała przemiennie
okresy zadowolenia i sfrustrowania, bo czasami wygrasz Ty – a czasami
seks. Jeżeli jednak pozostaniesz naturalna, bierna, otwarta na
spontaniczność i to, co przynosi życie – to Twoja Energia zmieni
wibrację. Wszystkie wibracje transformują się i… Energia wznosi się
wyżej, a Ty Wzrastasz! Wzrasta Twoja samoocena, wewnętrzna moc i
pewność siebie.

Nie nauczono Cię wartości seksu, więc ucz się!
Uważaj na cudze opinie, przekonania, doktryny religijne. Seks to Fakt,
ale nie mieszaj go z innymi Faktami! Czym jest seks, czym jest miłość?
Używamy słów zamiennych, względnych – dla każdego z nas znaczących co
innego: romans, miłość, partnerstwo – dodajemy słowa: przyjaźń,
wierność, zdrada. Czy te słowa znaczą to samo dla mnie, co dla Ciebie,
a dla innych ludzi? Nie ma związku pomiędzy nimi! Tworzymy obrazy
życia, mapy, dzięki którym się poruszamy, fałszywe zamienne scenki,
zakładamy maski i gramy sprzeczne role. To tylko gry społeczne, normy,
przepisy porządkowe i regulujące, zawarte dawno temu układy, wytyczne,
które są różnie interpretowane, różnie respektowane. Każda kultura,
każda warstwa społeczna ma własny system wartości, ustala własną
normalność i odstępstwa! Pamiętaj: miłość to miłość – a seks to seks!

Stres, a miłość i seks

Miłość łączy się z seksem, lecz przechodzi ponad seksem! Miłość jest czymś więcej, jest przed i po seksie, jest w
nim, ale i ponad nim. Właśnie prawdziwa miłość jest po seksie, gdyż nie
jest tylko wstępem do seksu. A nas nauczono nazywać miłością, to, co
jest przygotowaniem sceny pod seks – pożądanie.
Czy na pewno
wiesz i rozumiesz, czym jest miłość? Może to wszystko, czego do tej
pory nauczyłaś się o miłości, co dziś rozumiesz pod pojęciem miłości –
nie jest miłością? Może to nie są Twoje Własne przekonania i poglądy,
Twoja wiedza i doświadczenie – lecz Innych ludzi? Twojej rodziny, ojca,
matki, kolegów i środowiska – ale to nie jest Twoja Wiedza i Twoje
Wartości!

Usiądź, odpocznij nad rzeką lub
jeziorem. Zachwycaj się pięknem przyrody, wsłuchaj się w śpiew ptaków i
szum wiatru w gałęziach drzew, ujrzyj piękno dookoła siebie. Delektuj
się tym pięknem i… poczekaj na kolejny spływ kajakowy! Przyjrzyj się,
jak ciężko wiosłują, spoceni i zmęczeni. Zobacz, jak płyną tępo
wpatrzeni w dziób kajaka, wypatrujący w wodzie przeszkód. Nie spojrzą
na brzeg inaczej, jak na zagrożenie lub na toaletę! Trasę mają
podzieloną na odcinki, etapy i myślą tylko, aby zdążyć na określony
czas – na określone miejsce, gdzie czeka organizator z obiadem lub
nocnym obozowiskiem. Mijają godziny spływu, dni… a oni coraz bardziej
zmęczeni, zapomnieli o Celu wycieczki. Nie widzą piękna, które mijają.
Bez względu na pogodę; w największy upał- w żar lejący się z nieba,
muszą płynąć. Gdy pada deszcz, wieje zimny wiatr – oni płyną! Takie są
reguły organizowanych spływów, wycieczek, wypraw i pielgrzymek.

Reguły
gry życia, reguły i gry społeczne. Prawa uzgodnione i otrzymane po
rodzicach, po przodkach. Prawo ruchu drogowego i inne Prawa, które
akceptujemy i mimo sfrustrowania – wyrażamy na nie zgodę! Oto nasze
życie! Żyjemy według starych i cudzych norm społecznych; mieć nowszy
samochód, więcej zarabiać… Media kształtują modę i gusta kulinarne,
więc żyjemy w niepewności i niepokoju; ile mam lat – a na ile wyglądam;
zatuszować siwe włosy – czy zrobić operację plastyczną? Nasze życie to
pragnienie bycia kimś innym; być młodszą, bardziej kochaną, nie być
wyśmianym! Obłędne naciski zależności rodzinnych i społecznych powodują
rozterki; ile należy chodzić w żałobie? Czy można zjeść czosnek? Czy
wolno uprawiać seks pozamałżeński? Jesteśmy pełni lęków i
sfrustrowania, a miłość to szczęście, akceptacja i wrażliwość na tę
bieżącą chwilę rzeczywistości! To zrozumienie, że Prawa Społeczne
oparte są na szantażu, presji i wymuszeniu! Czy pełni wigoru młodzi
ludzie stworzyliby prawo: nie cudzołóż? Prawo monogamii? Czy to są
Prawa Naturalne, czy raczej są to prawa ludzi starszych, zazdrosnych –
starszyzny plemiennej – niezgodne z naturalną seksualnością człowieka?

Prawdziwa
miłość to stan umysłu, stan dziecięcej radości z jedności w związku. To
spontaniczna dziecięca radość i zabawa w życie. To podróż w nieznane,
poszukiwanie i odkrywanie romantyzmu w sobie i partnerze.

Gdy
zrozumiesz, że Twój partner jest nie tylko narzędziem dla Twojego
fizycznego seksu, nie tylko zagłuszaniem lęku przed samotnością i kiedy
odczujesz radość i wdzięczność – ot tak, że po prostu On Jest w Twoim
życiu – to zrozumiesz, że to jest właśnie Uczucie Miłości! To jest
Współ-Czucie, to wspólny rozwój, wspólne dojrzewanie. To poszukiwanie i
realizowanie życiowego celu. Gdy miłość w związku dojrzewa i się
rozwija, przerasta fizyczny seks, a jeżeli nie ma wyższego uczucia w
związku, seks jest tylko poszukiwaniem nowych technik, pozycji,
akcesoriów, lecz i tak nadejdzie znużenie.

Miłość jest uczuciem
naturalnym, łatwo ją odczuć – przeżywać! Odszukaj w sobie delikatność i
wrażliwość małego dziecka, oglądaj wschody – zatańcz przy zachodzie,
spójrz jak zakwita kwiat i płonie ognisko. Wsłuchaj się w śmiech i
płacz dziecka – to najlepszy nauczyciel. Nie Oceniaj ludzi! Nie
Osądzaj! Patrz na nich z tolerancją, akceptacją i oczekuj wzajemności.
Co dasz, to i otrzymasz.

Uczono Cię tak wielu danych
matematycznych, geograficznych i historycznych, gramatyki języka
ojczystego i języków obcych, informacji mniej i bardziej potrzebnych,
lecz Ty od dziś ucz się miłości; do przyrody, do świata, do ludzi i do
siebie!

My, ludzie cywilizacji technologicznej, żyjemy
nieuważnie! Jedziemy pociągiem i zamiast oglądać widoki za oknem,
wdajemy się w polityczno-krytyczną dyskusję z innymi pasażerami.
Rozmawiamy rozgorączkowani i nikt nie podziwia piękna widoków za oknem.

Ty
od dziś żyj uważnie! Obserwuj siebie, swoje reakcje. Sprawdź, czy
reagujesz na fakty, czy na inny punkt widzenia, na inne poglądy, inną
wiarę i inne rozumienie słów. Może też, na inną interpretację faktów?
Jeżeli zrozumiesz, że to nie Ty wytworzyłaś te opinie, poglądy,
przekonania, np. nie wypada rozmawiać o seksie – możesz zacząć
decydować, jak kształtować różne sytuacje?

Jak kształtować swoje życie?

Jerzy Dewecki (jd)pielgrzym na skraju Drogi
źródło: artykuly.com.pl

Może Ci się również spodoba