Urlop ojcowski i tacierzyński – kto może z niego skorzystać?

Pojawienie się dziecka to dla każdej pary wielkie wydarzenie. Radujemy się tym, ale jednocześnie martwimy, bo wiemy, że teraz już będzie trochę inaczej, bardziej odpowiedzialnie.

Pojawia się mnóstwo pytań, a jednym z nich jest to, jak pogodzić wychowanie potomstwa z pracą zawodową?   Matkom co naturalne – przysługuje urlop macierzyński, a jak to wygląda z ojcami?

Oczywiście ustawodawca pomyślał również o mężczyznach, gwarantując dwa rodzaje urlopu: ojcowski i tacierzyński. Jakie są między nimi różnice i od czego zależy, by zapewnić sobie ten czas wolny? Postaramy się rozwiać te wątpliwości.

Co warto wiedzieć o urlopie ojcowskim?

Urlop ojcowski to przywilej każdego pracownika, który jest ojcem wychowującym dziecko. Przepisy pozwalają też na to osobie przysposabiającej dziecko. Jego wymiar określa Kodeks Pracy i wynosi do 2 tygodni, ale nie dłużej niż do ukończenia przez malucha 24 miesiąca życia. Co ważne, długość tego czasu nie jest zależna od ilości urodzonych dzieci przy jednym porodzie. Jak więc mamy to szczęście i urodzą się nam bliźniaki, to niestety, ale ustawodawca nie sprawi nam dodatkowej radości w postaci dłuższego urlopu. Mamy możliwość wykorzystania go jednorazowo lub w dwóch częściach, z tym że żadna nie może trwać krócej niż tydzień. Oczywiście, ta opieka nad dzieckiem jest w normalnie płatna, więc pracodawca przez ten czas musi wypłacić pełną wartość wynagrodzenia.

Urlop ojcowski udziela się na podstawie pisemnego wniosku. Pracodawca musi go uwzględnić, ale powinien być złożony nie krócej niż 7 dni przed początkiem urlopu. W wielu firmach odbywa się to bardzo szybko i sprawnie, bo dobrze działa elektroniczna ewidencja czasu pracy. Przykładem może być tu pomocna aplikacja inEwi.

A co z urlopem tacierzyńskim?

Tu sprawa wygląda trochę inaczej, bo de facto jest to część urlopu macierzyńskiego, który wykorzystuje ojciec dziecka. Zostanie więc on udzielony, gdy matka zrezygnuje z części swoich uprawnień. Rodzice więc powinni ustalić, jak podzielić ten czas i czy lepiej, żeby to matka została dłużej w domu, czy ojciec miał więcej chwil spędzonych z dzieckiem. Przepisy określają, że kobieta po porodzie musi wykorzystać co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego. Może ten okres przedłużyć, ale może też “oddać” go ojcu, który w tej sytuacji zyskuje 6 tygodni na wychowywanie potomstwa.

Pracownik oczywiście musi złożyć wniosek, aby uzyskać prawo do tego urlopu, koniecznie w terminie, który bezpośrednio przypada po przerwanym urlopie macierzyńskim matki. W przeciwieństwie do ojcowskiego, tego okresu na można podzielić na części. Nie ma też możliwości uzyskania 100% wypłaty, tutaj przysługuje jedynie zasiłek macierzyński.

Mamy nadzieje, że podstawowe wątpliwości zostały rozwiane i teraz już każdy rodzic wie dokładnie, czym różnią się te dwa rodzaje urlopu. Przy okazji tej wiedzy warto zainteresować się innymi zagadnieniami, które są ważne dla każdego pracownika, na przykład “Progi podatkowe – czym są i jaka jest ich wysokość?”.

 

red

Może Ci się również spodoba