10 pomysłów na zielone życie

Obecnie prawie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że musimy chronić naszą planetę przed kompletną degradacją. Nawet politycy stają się, z dnia na dzień, bardziej zieloni.

10 pomysłów, wielkich i małych, na to, jak uczynić nasze życie bardziej zielonym

1. Nawożenie oceanów polegające na zrzucaniu do oceanów żelaznego pyłu. Morza i oceany, ze względu na swoją powierzchnię, stanowią ogromny zlew, w którym rocznie zatapiamy blisko 2 miliardy ton dwutlenku węgla. ;Użyźnienie wody żelaznym pyłem powoduje powstanie glonów, które wchłaniają dwutlenek węgla pochodzący z atmosfery. Kiedy glony umierają, idą na dno, zabierając ze sobą szkodliwy gaz. Orędownicy tego rozwiązania uważają, że w ten sposób, bez powodowania zagrożenia, można rocznie usunąć 1 miliard ton CO2.

2. Relokacja zagrożonych gatunków – znalezienie zagrożonym gatunkom drugiego domu. Ten pomysł pojawił się w USA, kiedy tamtejszy rząd zdecydował się na odstrzał 6 tysięcy żyjących na wolności mustangów. Krytycy tej decyzji twierdzili, że wymogli ją ranczerzy z powodów ekonomicznych. Propozycja, aby ulokować mustangi w prywatnym „rezerwacie” w innej części kraju wywołała bardzo szeroki oddźwięk i ciągle budzi zainteresowanie, jako jeden ze sposobów chroniących niektóre gatunki przed wyginięciem.

3. Napędzane wodorem statki – rozwiązanie, które zakłada produkcję statków o napędzie hybrydowym umożliwiłoby wydatne zmniejszenie emisji szkodliwych substancji związanych z transportem morskim. W przeciwieństwie do samochodów napędzanych wodorem, obecne rozwiązania zastosowane na statkach pozwalają uniknąć groźby eksplozji.

4. Światowe sieci społecznościowe – wolne moce obliczeniowe naszego komputera możemy wykorzystać, pomagając w obliczeniach, podczas prowadzenia pożytecznych dla świata przedsięwzięć. Oprócz powszechnie znanego projektu SETI, można wspomnieć o wspólnej akcji IBM i wydziału chemii molekularnej Uniwersytetu Harvarda, pracujących na projektem Czystej Energii. Oszacowano, że bez pomocy internautów, naukowcy musieliby się zmagać z obliczeniami, które zajęły dwa lata, przez 22 lata.

10 pomysłów na „zielone” życie (fot. www.sxc.hu)

5. Ekotarianizm – polega raczej na liczeniu emisji dwutlenku węgla, niż kalorii. W tym wypadku chodzi o to, aby podczas dobierania diety decydować się na produkty, które powstają przy niskiej emisji CO2, bądź ich produkcja nie stanowi dużego problemu dla środowiska. Na przykład należy zrezygnować z wołowiny na rzecz drobiu lub wieprzowiny, których produkcja nie ma tak dużego wpływu na środowisko naturalne. 

6. Moda na produkcję bez odpadów – to nie żadna nowość, jednak ciągle warto pracować nad tym, aby zminimalizować jej wpływ na środowisko, a przykład może stanowić tu japoński przemysł motoryzacyjny.

7. Ogrodowa samowystarczalność – znana na zachodzie jako „Micro Eco Farming”, umożliwia ludziom, posiadającym ogrody czy działki, maksymalnie zagospodarować ten kawałek miejskiej przestrzeni. Obecnie pojawia się coraz więcej naturalnych technik umożliwiających pozyskanie w ten sposób całej gamy wyśmienitych warzyw, a nawet ryb. 

8. Hypermilling – oznacza optymalnie ekonomiczną jazdę samochodem. Kierowcy, zamiast ograniczać liczbę przejechanych kilometrów, koncentrują się na maksymalnie efektywnym wykorzystaniu paliwa. Tutaj pomocne mogą być zwykłe rady, jak na przykład to, że właściwe ciśnienie powietrza w kołach zmniejsza zużycie paliwa o 10%, czy też, że jazda na biegu jałowym zwiększa zużycie o 13%.

9. Oszczędności w zakupach odzieży – mało kto zdaje sobie sprawę, że rocznie pozbywamy się 2 milionów ton ubrań, które trafiają na wysypiska śmieci. Działacze ekologiczni postulują, aby ograniczyć wagę kupowanej odzieży z 35 do 7 kilogramów rocznie. Warto więc trochę uważniej wydawać pieniądze w sklepach w ubraniami, zachowując nieco spokoju wobec szaleństw związanych z modą.

10. Precykling – to ostatni etap przed recyklingiem i w przeciwieństwie do tego ostatniego nie wymaga dużego zużycia energii. W precyklingu, na przykład, podczas zakupów wybieramy towar, którego opakowanie jest najmniej szkodliwe dla środowiska, bądź nie ma go wcale (mamy własną torbę). Do pracy kanapki zabieramy w pudełku, a wodę pijemy z butelki wielokrotnego użycia.
Wyżej wymienione propozycje nie wyczerpują oczywiście całej listy możliwych pomysłów na zielone życie, a tylko zarysowują pewne, stojące przed nami, możliwości. Do realizacji niektórych potrzeba współdziałania rządów, do innych wystarczy odrobina naszych dobrych chęci. Jednak spróbować naprawdę warto.

Artur Olejniczak

Całość na: wp.pl

Może Ci się również spodoba