Elektrownia wiatrowa w Dąbkach nie powstanie

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku odmówił wydania
decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach na budowę farmy wiatraków w
morzu na wysokości wsi Dębki.

  .  Dlaczego nie korzystamy z energii odnawialnej

 

Główną przyczynę odmowy oparto na niewykazaniu braku znaczącego
negatywnego wpływu na obszar Natura 2000. RDOŚ w Gdańsku 9 czerwca
odmówił inwestorowi – firmie Wiatropol (gdańskiej spółce z duńskim
kapitałem) wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Sprawa
ochrony Dębek (gmina Krokowa, powiat pucki) przed budową wiatraków
budziła duże zainteresowanie – do RDOŚ wpłynęło ponad 900 pism z
wnioskami (w większości przeciwnych wiatrakom). Przeciwko wypowiedziały
się instytucje naukowe – Stacja Morska Uniwersytetu Gdańskiego w Helu,
Regionalna Rada Ochrony Przyrody. W kampanię przeciwko budowie
wiatraków zaangażowali się również aktorzy Marian Opania i Małgorzata
Braunek oraz kompozytorzy Krzysztof Penderecki i Elżbieta Sikora.

Przy
plaży w Dębkach miała stanąć pierwsza w Polsce morska elektrownia
wiatrowa. Inwestor zaplanował budowę morskiej farmy wiatrowej – 33
wiatraków o wysokości 150 metrów na chronionym. Inwestor wykazywał w
raporcie np. że w rejonie, w którym planował postawić wiatraki bytuje
mniej ptaków (29 osobników na kilometr kwadratowy) niż średnia dla
całego chronionego obszaru (111 osobników na kilometr kwadratowy).
Ponadto jedyną przeanalizowaną lokalizacją alternatywną, była budowa
wiatraków w odległości zaledwie jednego kilometra od brzegu, czyli
także na obszarze Natura 2000.

pracownia.org.pl

 

Może Ci się również spodoba