Rusz głową i zacznij jeździć ekonomicznie, czyli jak obniżyć koszty podróżowania samochodem

road in north forest

Ecodriving to ostatnio bardzo modne pojęcie na rynku flotowym. Swoją popularność zawdzięcza w głównej mierze efektowi skali w oszczędnościach, jakie generuje dla firmy flotowej.

Z drugiej jednak strony bardzo ważne jest, by zasady ekojazdy były wpajane kierowcom już w trakcie nauki do państwowego egzaminu, po którym kandydat może otrzymać uprawnienie do kierowania pojazdem wybranej kategorii.

Nie dość, że będziemy wydawać mniej na paliwo i części eksploatacyjne, to jeszcze obniżymy ilość emitowanych do atmosfery zanieczyszczeń. Wielkość szkodliwych substancji w dużych miastach jest tak ogromna, że smog w nich ma dedykowaną nazwę, np. smog typu Los Angeles lub smog londyński. Przemysł motoryzacyjny wykonuje ogromny ukłon w stosunku do środowiska przez wprowadzanie ograniczeń emisyjnych, norm EURO czy nawet wprowadzaniem silników elektrycznych, jednak wciąż wiele zanieczyszczeń generowanych jest przez tworzenie i utylizację zamiennych części samochodowych.

Przygotowanie do jazdy jest ważne nie tylko w zarządzaniu flotą, ale także w przejazdach prywatnych

Zasady ekojazdy poruszają kwestię nawyków dynamiki jazdy, postojów oraz wyposażenia pojazdów. Na sam początek nie trzeba wiele. Zanim przystąpimy do jazdy należy upewnić się, czy ciśnienie w oponach jest odpowiednie. Najprostszą metodą jest ocenienie wielkości wybrzuszenia bocznej krawędzi opony. Jeśli nie chcemy ufać pomiarowi „na oko” najprościej udać się do najbliższej sieciowej stacji paliw i skorzystać z tamtejszych kompresorów. Na oponach zazwyczaj napisany jest rekomendowany przedział ciśnień wyrażanych w jednostce kPa (kilopaskale) lub PSI (funt na cal kwadratowy). Wystarczy podłączyć przewód od kompresora i na wyświetlaczu ustalić właściwą wartość. Kompresor sam zadba o to, by ciśnienie we wszystkich naszych kołach było zgodne z zaleceniami producenta. Drugim równie prostym zabiegiem jest zadbanie o to, by w naszym samochodzie nie było żadnych zbędnych, ciężkich przedmiotów, które z jakiegoś powodu wozimy ze sobą, bo nie mieliśmy chęci by je wcześniej wyjąć. Nie jest tajemnicą, że im pojazd jest cięższy, tym więcej energii potrzebuje by rozpędzić się do zadanej prędkości. Jeśli mamy ku temu możliwość – zadbajmy by na masę naszego samochodu składały się tylko potrzebne przedmioty.

Zdrowe nawyki prowadzenia pojazdu pozwolą na ograniczenie kosztów paliwa

Zasady ekojazdy w prowadzeniu pojazdu raczej wszystkim kojarzą się z utrzymywaniem prędkości jazdy adekwatnej do ograniczeń wynikających ze znaków. Warto pamiętać o zachowaniu prędkości obrotowej silnika między 1800 a 2500 RPM w silnikach napędzanych olejem napędowym i 2500-3500 w silnikach benzynowych. Dodajmy do tego brak gwałtownych przyspieszeń i z oczywistych zasad to by było na tyle. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że poprawne nawyki prowadzenia pojazdu są znacznie bardziej rozbudowane. Na przykład warto pamiętać o zasadzie mówiącej, że utrzymanie stałej prędkości jest mniej kosztowne niż osiągnięcie jej od zera. Aby wyobrazić sobie jej zastosowanie w praktyce przywołajmy dojazd do skrzyżowania z sygnalizacją świetlną. Korzystniej dla naszego portfela i środowiska jest, gdy już daleko od skrzyżowania z czerwonym światłem zaczniemy ograniczać prędkość – zdejmujemy nogę z gazu i stopniowo zmniejszamy biegi tak, by pojazd płynnie tracił prędkość. Zabieg ma na celu obniżenie prędkości do takiego stopnia, by do skrzyżowania dojechać wtedy gdy dla naszego kierunku zaświeci się światło zielone. W takim wariancie nie musimy ruszać z miejsca, a jak wiadomo to ruszanie z miejsca generuje największą konsumpcję paliwa.

Wykorzystywanie naturalnych warunków na drogach to klucz do obniżenia ilości spalonego paliwa

Podczas jazdy wystarczy jechać za większym pojazdem od naszego, by znacznie zmniejszyć wpływ oporu powietrza na prędkość poruszania się. Jeśli przed nami jedzie ciężarówka, nie wyprzedzajmy jej, by jechać kilka metrów przed nią. Innym sposobem na ograniczenie emisji spalania jest przygotowywanie się do pokonywania wzniesień. Sprawdzoną i rekomendowaną taktyką jest nabieranie rozpędu przed wzniesieniem, by podczas pokonywania go pomagała nam energia kinetyczna, jaką nabraliśmy w trakcie rozpędu. Należy pamiętać o zasadzie z poprzedniego akapitu, że utrzymanie prędkości jest mniej kosztowne od nabierania jej, więc korzystniej jest utrzymać stałą prędkość w podjeździe pod górę niż utracenie jej brakiem dodawania gazu. Istnieje jednak pewien wyjątek od tej zasady stosowany przy dojeżdżaniu do szczytu wzniesienia. Wyjątek ten zezwala na spadek prędkości podczas zdobywania szczytu, ponieważ jej utrzymanie będzie bardziej kosztowne niż rozpędzenie się podczas gdy dojechaliśmy do szczytu wzniesienia i przed sobą mamy do pokonania płaski teren lub zjazd ze wzniesienia. Przy wszystkim należy pamiętać o zdrowym rozsądku, ponieważ poruszanie się ze zbyt małą prędkością wpisuje się w ogólnie ujęte utrudnianie warunków ruchu z art. 90 karane kodeksem wykroczeń.

Asystent nawyków ekojazdy w systemach monitoringu GPS

Technologia monitoringu pojazdów GPS wykorzystuje magistralę CAN w pojazdach, która odpowiada za komunikację między wszystkimi podzespołami w instalacji samochodowej. W praktyce oznacza to, że lokalizatory GPS mogą pozyskać taką informację jak chwilowa prędkość jazdy, chwilowa prędkość obrotowa silnika, nacisk na pedał przyspieszenia, ilość i stopień nacisków na pedał hamulca, obciążenie silnika i temperatury pracy. Odpowiednie algorytmy wykonują obliczenia pozyskiwanych informacji i pomagają kierowcom w doskonaleniu techniki jazdy przez komunikaty i porady adekwatne do stylu jazdy danego kierowcy. Warto pamiętać, że podnoszenie kwalifikacji w zakresie stylu jazdy prowadzi do spadku kosztów eksploatacyjnych takich jak wymiana opon, klocków hamulcowych, zawieszenia, płynów eksploatacyjnych, itp. oraz kosztów paliwowych. Największym jednak zmartwieniem, z jakim każdy kierowca powinien się liczyć jest obniżenie emisji szkodliwych substancji i świadomość, że każdy z nas ma wpływ na to, w jakich warunkach będziemy żyli za kilka lat.

Źródło: Navifleet.pl

red

Może Ci się również spodoba