Chcieli pomóc, a szkodzą

Zapis w ustawie może usprawiedliwić likwidowanie zbędnych zwierząt – powiedziała na łamach Gazety Wyborczej Anna Chodakowska prezes stowarzyszenia Arka. Posłowie sejmowej Koalicji dla Zwierząt swój błąd zauważyli, ale z nowelizacją nieprzemyślanej ustawy nadal zwlekają. 23 listopada 2010 roku to data, kiedy Sejm ponowne rozpatrzy wadliwą ustawę. Napisano w niej, że w momencie niedostępności weterynarz, chore, lub stwarzające zagrożenie zwierzę , oczywiście w sposób humanitarny, może zostać uśmiercone przez inną niezależną osobę. Przepis jest niezwykle nieprecyzyjny i łatwy do zmanipulowania. Dzięki temu zapis w żaden sposób nie chroni zwierząt. Przeciwnie, można powiedzieć, że wydaje na nie wyrok. W oparciu o ustawę, zwierzę będzie mógł zabić każdy. Sama ustawa, odpowiednio zmanipulowana, będzie jednocześnie usprawiedliwiać takie czynności. Prace nad nowelizacją ustawy posłowie prowadzą już od ponad roku. Zapewniają, że tym razem decyzje będą konsultowane z obrońcami praw zwierząt. Na razie, póki rzeczywiście zostaną wprowadzone korzystne zmiany, zwierzęta są skazane na łaskę swoich opiekunów. Ecoportal.com.pl, Milena Zawrotniak

Może Ci się również spodoba